Zmarł aktor z "Ojca Chrzestnego". Miał 85 lat

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 30.05.2019 30.05.2019 09:05
AKTUALIZACJA 30.05.2019 30.05.2019 09:05

Smutna wiadomość dla fanów filmów "Ojciec Chrzestny". Carmine Caridi odszedł w wieku 85 lat.

Fot. Ojciec Chrzestny|undefined

Carmine Caridi, którego widzowie kojarzą chociażby z roli Carmine'a Rosato w filmie "Ojciec chrzestny II" zmarł 28 maja 2019 w wieku 85 lat. Aktor przebywał w śpiączce w szpitalu Cedars-Sinai w Los Angeles. Jak na razie nie podano oficjalnej przyczyny śmierci.

Zmarł aktor z "Ojca Chrzestnego". Miał 85 lat

W filmie "Ojciec Chrzestny II" grał istotną rolę w sporze terytorialnym z Frankiem Pentangelim, w którego wcielił się Michael V. Gazzo. Początkowo reżyser chciał, żeby aktor zagrał Sonny'ego Corleone, ale stwierdził, że Caridi był za wysoki do tej roli. Angaż przypadł Jamesowi Caanowi. Carmine Caridi pojawił się również w filmie "Ojciec Chrzestny III" w zupełnie innej roli. Zagrał wówczas Alberta Volpe'a, inwestora w kasynie Michaela Corleone, który został zastrzelony z hotelu w Atlantic City. Aktora mogliśmy oglądać w serialach m.in "Phyllis", "Starsky and Hutch", w "NYPD Blue"” wcielił się w detektywa Vince'a Gotelliego, zaś w "Fame" zagrał Angelo Martelliego.

Przedstawiciele aktora tak pożegnali zmarłego:

Od Broadway do filmu i telewizji, Carmine spędził ponad 6 dekad na bawieniu widzów i dzięki temu czuł się szczęśliwy. Będziemy tęsknić za jego talentem, dowcipem, ciepłem i urokiem. Carmine odszedł spokojnie, otoczony przyjaciółmi i rodziną w szpitalu Cedars Sinai.

Spoczywaj w pokoju...