AI potrafi już odczytać ludzkie myśli. Czy tak będzie wyglądać nasza przyszłość?
Naukowcy podzielili się wynikami badań, które mogą zaniepokoić...
Zachęcamy Was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.
Sztuczna inteligencja nas przeraża i niejedna osoba martwi się, że niedługo będzie mądrzejsza od człowieka i będzie czytać w jego myślach. Coś, co wydawało się być tylko w sferze fantazji, może rzeczywiście się ziścić. 1 maja naukowcy ogłosili, że udało im się stworzyć urządzenie napędzane przez AI, które jest w stanie przetłumaczyć aktywność mózgu na strumień zrozumiałego dla nas języka. W rezultacie użytkownicy mogą po raz pierwszy nieinwazyjnie odczytać myśli innego człowieka. Przerażające, prawda?
AI potrafi już odczytać ludzkie myśli. Czy tak będzie wyglądać nasza przyszłość?
Wyniki badań zostały opublikowane w Nature Neuroscience. Uczestnicy eksperymentu najpierw leżeli w specjalnym urządzeniu i słuchali narracyjnych podcastów przez 16 godzin, podczas gdy praca ich mózgów była rejestrowane za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). Urządzenie została następnie tak przystosowane, aby dopasować pracę mózgu do narracji, przy pomocy modelu językowego GPT-1.
Ci sami uczestnicy byli następnie badani, gdy po cichu wyobrażali sobie, że opowiadają pięć jednominutowych historii. Bazując na aktywności ich mózgu, urządzenie było w stanie przekształcić historie w tekst, wychwytując sedno opowiadanych historii, jak również od czasu do czasu wyłapując dokładne frazy.
Oczywiście urządzenie nie jest idealne. Jednym z problemów ze skanowaniem fMRI jest około dziesięciosekundowe opóźnienie w pomiarach sygnałów mózgowych, które są mierzone poprzez śledzenie przepływu krwi - w ciągu tych kilku sekund człowiek może użyć wielu słów. Sztuczna inteligencja chciała obejść ten problem dopasowując najlepsze sekwencje do zarejestrowanej reakcji mózgu, zamiast próbować rozszyfrować każde słowo z osobna. Te przewidywania Al były często błędne.
Wyniki badań mogą wpłynąć na rozwój technologii, która pomagałaby osobom z zaburzeniami mowy. Jednak potrzebny jest jeszcze czas, by technologię udoskonalić.