Justin Timberlake aresztowany. Ma wkrótce usłyszeć zarzuty
Justin Timberlake rozgrzał internet do czerwoności, a ludzie są przepełnieni emocjami, które wciąż jeszcze w pełni nie opadły. Chodzi o sytuację związaną z aresztowaniem słynnej gwiazdy muzycznego świata. O szczegółach przeczytacie poniżej.
Jak donoszą m.in. dziennikarze RadioZET.pl, Justin Timberlake został aresztowany przez policję w Nowym Jorku. Co więcej, piosenkarz ma usłyszeć zarzuty prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości. Do jego zatrzymania doszło w popularnym miejscu dla celebrytów na Long Island.
Justin Timberlake zatrzymany przez policję
O sprawie piszą niemal wszystkie branżowe zagraniczne serwisy, których źródła miały potwierdzić, że Timberlake prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Jest to oczywiście niefortunna informacja, która dodatkowo przełoży się na problemy wielbionego przez wielu celebryty.
Piosenkarz miał wracać z imprezy w American Hotel, natomiast fakt, iż był pijany, zwrócił uwagę policjantów, którzy natychmiast podjęli się stosownych działań. Doszło do zatrzymania i gwiazdor został zakuty w kajdanki i aresztowany.
Zgodnie z doniesieniami TMZ, niedługo po zatrzymaniu słynnego muzyka, na miejsce przybyli jego przyjaciele, którzy dosłownie próbowali ubłagać policjantów, by ci dali piosenkarzowi spokój. Jak zaznaczają dziennikarze serwisu BBC, w przeszłości Justin Timberlake szukał już pomocy, co miało związek z jego przesadnym sięganiem po alkohol.
Quiz: Dobrze znasz polskie piosenki? Młodzież nie ma tu szans
Źródło: Antyradio/bbc.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!