"Mam talent". Juror nie wytrzymał i przerwał występ. "Wywalcie go"
Programy typu talent show wzbudzają wielkie emocje, zarówno wśród uczestników, publiczności jak i jurorów. W amerykańskiej edycji „Mam talent” doszło do zaskakującej sytuacji. Simon Cowell przerwał występ już na początku i skrytykował grupę artystów. Co mu się nie spodobało?
Programy typu talent show cieszą się olbrzymią popularnością. Świadczy o tym nie tylko liczba chętnych do udziału w programie, ale także ilość sezonów. Program ten ma swoich fanów nie tylko w Polsce, ale także w Stanach Zjednoczonych. To tam ostatnio miało miejsce nietypowe zdarzenie. Simon Cowell, zasiadający w jury kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu występu przerwał koncert i skrytykował grupę.
Simon Cowell przerwał występ
Jurorzy oceniający występy w programach telewizyjnych, muszą mieć naprawdę mocne nerwy. Niektórzy próbują pokazać swoje najróżniejsze talenty. Jedne są zaskakujące, a inni wręcz przerażające. Zdarza się też, że jurorzy uznają, że grupy przychodzą do programu nieprzygotowani. Taka sytuacja miała miejsce ostatnio w amerykańskiej edycji „Mam talent”.
W „Mam talent” pojawiła się tajska grupa L6, która specjalnie na nagrania programu przyleciała do Stanów Zjednoczonych. Już na początku grupa roztopiła serca jurorów, wyznając, że w ten sposób rodzeństwo i kuzynka spełnili marzenie zmarłej seniorki rodu, która od lat namawiała ich do wzięcia udziału w programie. Na swój występ przygotowali cover utworu Celine Dion "All by Myself".
Quiz: Pamiętasz, kto prowadził ten teleturniej?
Niestety po kilkudziesięciu sekundach od rozpoczęcia występu Simon Cowell przerwał występ. Zdezorientowana publiczność natychmiast zaczęła pokazywać swoje niezadowolenie. Grupa z kolei nie mogła ukryć łez rozczarowania. Na szczęście Simon szybko wyjaśnił, dlaczego podjął taką decyzję.
Jest bardzo wiele grup, które śpiewają. Ten podkład jest tragiczny. Wywalcie go. Jest bardzo wiele grup, które śpiewają a capella, a wy macie potencjał, żeby być właśnie taką grupą
Chwile niepokoju zakończyły się happy endem. Grupa dostała owacje na stojąco i cztery razy TAK od jurorów.
Źródło: Antyradio/YouTube/Kultura.gazeta.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!