Pojawił się nowy rodzaj fotoradaru. Wykrywa coś innego niż prędkość
Takie urządzenia najpewniej będą coraz częściej pojawiać się na wszystkich drogach. Czy polscy kierowcy sobie z tym poradzą?
- Oczywiście rozmowa przez telefon w trakcie prowadzenia pojazdu, to zachowanie mogące przekładać się na ewentualne problemy na drodze. Nikomu nie zależy na tym, by kierowcy generowali nowe zagrożenia, więc miejsce ma zwalczanie takich rzeczy.
- W sieci pojawiły się emocjonujące doniesienia branżowych dziennikarzy, którzy zaznaczają, że nowy fotoradar w Niemczech namierza kierowców z telefonem w ręku.
- Pozwól sobie na przerwę od codziennych obowiązków i zapoznaj się z poniższa treścią w celu lepszego zrozumienia tej intrygującej nowinki.
Polacy nie mieli o tym pojęcia?
Jak podkreślają to branżowi dziennikarze, w odpowiedzi na zbędne ryzyko generowane przez złe zachowania kierowców, Niemcy wdrożyli nowoczesny fotoradar, który samodzielnie wykrywa kierowców korzystających z telefonu.
Nowatorski sprzęt na autostradzie to coś, co z czasem stanie się w pełni rozpowszechnioną normą? Temat bez wątpienia jest bardzo ciekawy, a kierowcy powinni interesować się tego typu ciekawostkami, które później mogą mieć ogromne znaczenie w ich codziennym życiu.
Skutecznie łapie kierowców?
Ten temat powoli rośnie w siłę, a za przykład podamy choćby to, że w przeszłości dziennikarze serwisu Moto pisali o Francji oraz rozwijających się tam rzeczach:
Nowe sprzęty będą wykorzystywać sztuczną inteligencję. Oprócz przekroczenia prędkości będą w stanie wykryć również trzy inne wykroczenia drogowe: używanie telefonu za kierownicą, niezapinanie pasów bezpieczeństwa oraz niezachowanie bezpiecznej odległości między swoim pojazdem a innymi uczestnikami ruchu drogowego.
Powyższe jest fragmentem artykułu z 2024 roku, w którym padały stwierdzenia typu: „Nowe fotoradary we Francji. Możliwe, że pojawią się na drogach już za chwilę”. Dziś możemy na przykład doszukać się innych publikacji, z których wynika, że Niemcy także inwestują w bardzo nowoczesne fotoradary, a na odcinku autostrady A60, w okolicy Mainz-Finthen, zamontowano urządzenie o nazwie Monocam.
Dlaczego jest to taka wielka nowina? Bo jak się zapewne domyślacie, ten model skupia się na wykrywaniu użycia telefonu podczas jazdy. System zainstalowano na wiadukcie, a kamera o wysokiej rozdzielczości skierowana pod kątem w dół, wyłapuje szczegóły o kierowcy. Jeśli sztuczna inteligencja rozpozna telefon w dłoni, wykonywane są dwa zdjęcia (twarzy i tablicy rejestracyjnej). Na koniec warto dodać, że chociażby w Holandii tego typu systemy mają funkcjonować już od jakiegoś czasu i łapią zaskakująco wiele wykroczeń.
Quiz: Trudny test naukowy. Wynik powyżej 70% to umysł doskonały
Źródło: Antyradio/Moto
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!