Psycholog wyjaśnia. Tych 7 zdań używają młodsze pokolenia, a starsi ludzie ich nie cierpią
Starsze pokolenia wychowały się w świecie bardziej bezpośredniej komunikacji. Co bywa dla nich irytujące?
- W sieci można znaleźć zagraniczną publikację, z której wynika, że istnieją pewne irytujące zwroty, których osoby po 60. roku życia mają dość, gdy słyszą je od młodszych pokoleń.
- To, co dla młodszych brzmi normalnie albo zupełnie niewinnie, dla osób po sześćdziesiątce może być denerwujące.
- Zrób sobie małą przerwę i zapoznaj się z ciekawostka, która może się okazać cenna w codziennym życiu.
1. Tego się już nie robi
Gdy młodsza osoba słyszy starszą opowiadającą o tym, jak coś wyglądało dawniej, często automatycznie reaguje słowami w stylu „tego się już nie robi”. Nawet jeśli to prawda, dla kogoś po sześćdziesiątce może to brzmieć jak sugestia, że wszystko to, co było kiedyś… po prostu było gorsze albo błędne. Profesor psychologii Laura Carstensen podkreśla, że ogromną szansą jest łączenie zespołów złożonych z młodych, ambitnych i pełnych energii ludzi oraz starszych, doświadczonych i zmotywowanych do rozwiązywania realnych problemów społecznych. Różnice między pokoleniami mogą być atutem, a nie przeszkodą. Wymaga to jednak uznania, że żadna generacja nie ma monopolu na jedyny słuszny sposób działania.
Quiz: Test z przysłów. Co robią myszy gdy kota nie ma? Prawdziwy Polak wie
2. Ty tego nie zrozumiesz
Ten zwrot potrafi wyjątkowo zirytować osoby po 60. roku życia, ponieważ zamyka rozmowę, zanim w ogóle się zacznie. Sugeruje, że starsza osoba nie jest w stanie czegoś pojąć, nawet jeśli przeżyła w swoim życiu bardzo wiele.
3. Ja tak chronię swój spokój
Starsze pokolenia częściej kładą nacisk na odpowiedzialność za konsekwencje swoich wyborów, dlatego taka forma tłumaczenia się budzi w nich sprzeciw.
4. Wygoogluj sobie
Starsze pokolenia dorastały bez internetu i wyszukiwarek. Informacji szukało się w encyklopediach, bibliotekach i rozmowach z innymi ludźmi. Choć dziś osoby po 60. roku życia także korzystają z Google, ciągłe słyszenie „po prostu to wygoogluj” bywa dla nich irytujące i lekceważące.
5. To jest obraźliwe słowo
Samo zwrócenie uwagi na coś obraźliwego nie jest problemem. Kłopot pojawia się wtedy, gdy określenie „obraźliwe” używane jest zbyt często i wobec rzeczy, które w czasach młodości obecnych sześćdziesięciolatków były uznawane za zupełnie normalne.
6. Przekraczasz teraz moje granice
Dla wielu osób po 60. roku życia mówienie o „granicach” brzmi jak kolejny modny zwrot z poradników. Czasem uważają go za sztuczny i pozbawiony realnego znaczenia. Choć starsze osoby często nie lubią tej formy komunikacji, nie oznacza to, że młodsi nie mają prawa do stawiania granic. Problem polega raczej na znalezieniu sposobu mówienia, który będzie zrozumiały i akceptowalny dla obu stron.
7. To jest toksyczne
Słowo „toksyczne” dla osób po 60. roku życia miało kiedyś bardzo konkretne znaczenie, związane z substancjami chemicznymi. Dziś młodsze pokolenia używają go niemal do wszystkiego, co im się nie podoba.
Źródło: Antyradio/yourtango
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!