Ten rupieć z PRL dziś może być wart 12 tys. zł. Lepiej przeszukaj szafki
Wyjątkowo emocjonujące wieści już jakiś czas temu obiegły sieć, a ludzie mają powody do tego, żeby wrócić myślami do czasów PRL i zainteresować się czymś takim, jak słynna książeczka mieszkaniowa.
Polscy dziennikarze donoszą, że uwagę kolekcjonerów przyciąga sporo przedmiotów z czasów PRL-u, a jednym z bardziej ciekawych wariantów okazuje się być chociażby Książeczka Sprzedaży Produktów Rolnych od Banku Spółdzielczego. Jednak to oczywiście nie koniec, gdyż zwrócono uwagę także na coś takiego, jak na przykład książeczka mieszkaniowa PKO, która też ma skrywać w sobie niemałą wartość.
Warto szukać tego „złota” z czasów PRL
Dziennikarz serwisu top.pl podkreśla, że „na wartość książeczki mieszkaniowej PKO nie wpływają kwestie związane z sentymentami”, następnie wyjaśnia, iż ma to przede wszystkim związek z tym, ile pieniędzy da się z niej uzyskać w ramach zwrotu.
O temacie wspominają także dziennikarze ofeminin.pl, gdzie zaznaczono, iż nawet kilka dekad później, bank PKO BP ma prowadzić miliony kont z czasów PRL-u. To z kolei ma mieć znaczenie dla właścicieli ogólnie zapomnianych książeczek mieszkaniowych. Konkretniej mówiąc chodzi o to, że jak twierdzą autorzy artykułu, sporo osób może się ubiegać o zwrot przekazanych wtedy do Skarbu Państwa środków i premii gwarancyjnej.
Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o tym, że „przy odrobinie szczęścia można zyskać nawet 12 tys. zł”. Z pewnością jest to motywacja do tego, by przeszukać szafki i zainteresować się tematem. Na koniec przypominamy, iż pewien hit Maanamu znany był za granicą. „Takie to było świeże i nowatorskie”.
Quiz: Kto to śpiewał? Oto największe hity PRL
Źródło: Antyradio/ofeminin.pl/top.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!