W Polsce rośnie wyjątkowy skarb. Taki grzyb kosztuje fortunę

AKTUALIZACJA 02.09.2024 02.09.2024 14:42
AKTUALIZACJA 02.09.2024 02.09.2024 14:42

Czasem możecie mieć pod nogami „żyłę złota”, po którą wystarczy jedynie sięgnąć. Niektórzy ludzie nawet nie zdają sobie z tego sprawy, a przecież chodzi o jeden z najdroższych grzybów na świecie.

Grzyby
Fot. puttography/shutterstock.com

Aż trudno w to uwierzyć, lecz doniesienia krążące po sieci są takie, że ponownie zaobserwowano w naszym kraju tego pięknego i niezwykle cennego grzyba. Konkretniej mówiąc chodzi o gąskę sosnową (tricholoma matsutake). Jak dobrze znacie się na tym skarbie natury?

Czy to jest „grzybowe złoto”?

Ten gatunek grzybów należący do rodziny gąskowatych, jest ceniony na całym świecie, a wielu smakoszy wręcz uwielbia walory smakowe słynnego rarytasu, jakim jest oczywiście gąska sosnowa, która bywa też uważana za coś niezwykle zdrowego.

Rzadkie przysmaki często mają wysokie ceny, a w tym przypadku jest podobnie. Polscy dziennikarze chętnie zaznaczają, iż jest to „grzyb na wagę złota”, ponieważ ludzie są gotowi płacić za to cudo astronomiczne kwoty. No cóż, w końcu chodzi o „świętego graala grzybiarzy”, co jest określeniem z przymrużeniem oka, lecz jeśli chodzi o ceny… to są poważne.

Niektórzy donoszą choćby o kwotach na poziomie dwóch tys. euro, czyli grubo ponad 8 tys. zł w zamian za kilogram. Taka sprzedaż jest możliwa w Japonii, gdzie gąska sosnowa jest już prawdziwym symbolem dobrego smaku i luksusu. Można sobie łatwo wyobrazić, iż jeśli komuś uda się zebrać naprawdę sporo okazów, wtedy może z tego żyć, albo zwyczajnie odłożyć ładną kwotę.

Quiz: Ten test geograficzny jest tylko dla osób wyjątkowo mądrych. Dziś przegrasz

1/20 Jaka jest stolica Peru?

Taka gąska sosnowa najczęściej rośnie w lasach iglastych. Jeżeli natomiast chodzi o Polskę, to jej występowanie zaobserwowano już w okolicach roku 1920, lecz to nie jest tak, że nasi grzybiarze ciągle mieli okazję na takie zbiory, bo z tym było ciężko. Dopiero niedawno, czyli w okolicach 2020 roku znowu mamy obserwacje tego, że ten grzyb faktycznie da się u nas znaleźć. Przypominamy, że prawdziwa chęć zbierania gąski sosnowej, to już realna potrzeba na doświadczenie oraz precyzję, która pozwoli uniknąć ewentualnego uszkodzenia.

Źródło: Antyradio/wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!