Zrobiono to w Morskim Oku. Wściekli turyści: „Tutaj można wchodzić?”
W internetowych serwisach krążą nagłówki o tym, że Nimfy urządziły sobie sesję w wyjątkowo niefortunnym miejscu. Wokół tematu wywiązała się dyskusja, a wśród turystów oraz internautów można było dostrzec sporo emocji.
Morskie Oko to jezioro pochodzenia polodowcowego, które ma spore znaczenie m.in. dla turystyki, lecz trzeba się stosować do oficjalnych zasad. Konkretniej mówiąc chodzi o to, że przedstawiciele TPN często przypominają, iż ludzie nie powinni wchodzić do wód jeziora. Co natomiast jeśli ktoś chce się przebrać i zrobić piękne zdjęcia np. na swój internetowy profil? Wtedy zasada nie ulega zmianie i nadal nie powinno się wchodzić do wód tego jeziora. Niestety, ale nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.
Skomplikowany temat zdjęć w Morskim Oku
Warto jednak wspomnieć, że istnieje możliwość wykupienia zgody na robienie zdjęć, co znajduje się na poziomie cenowym 200 zł, ale przestrzeganie zasad parku nadal jest priorytetem. Aktualnie świat obiegają wieści o nietypowej sesji zdjęciowej nimf, które zwróciły na siebie uwagę wielu ludzi.
Podobno turyści przyglądali się działaniom tych dziewczyn, natomiast sporo złości dało się dostrzec u internautów, gdyż mieli oni zostawić trochę rozgniewanych komentarzy. Widać m.in. wpisy o następującej treści:
Błagam powiedzcie że dostały mandat
ciekawe kiedy ludzie zrozumieją że nie można wchodzić do tej wody
do ludzi chyba nie dociera ze mozna se pozwolenia na takie rzeczy ogarnac na np sesje
jak byłam to jakis chlop tam plywal
Warto jednak wspomnieć o tym, że wśród komentarzy znalazła się także wypowiedź usprawiedliwiająca dziewczyny zainteresowane sesją zdjęciową:
‼️UWAGA‼️Dostały pozwolenie na wchodzenie do wody, nawet zrobili sobie z nimi zdjęcie.
O sprawie pisali już m.in. dziennikarze Onetu, gdzie można wyczytać, że nimfy mogły zrobić sesję, gdyż miały otrzymać od TPN pozwolenie na realizację swojego pomysłu. Temat jest jednak bardziej złożony, bo nawet po wykupieniu możliwości robienia zdjęć, nadal istnieje szansa złamania regulaminu.
O co chodzi? Otóż z wyjaśnień opublikowanych przez dziennikarzy wynika, że nawet po uzyskaniu zgody, sprawa może wyglądać tak, że nie powinno się wchodzić do Morskiego Oka, a za nieprzestrzeganie zasad może grozić nawet mandat na kwotę 1000 zł. Jednak wygląda na to, iż nikt nie ma całkowitej pewności, co do tego konkretnego przypadku.
Quiz: Elitarne wyzwanie z wiedzy o Polsce
Źródło: Antyradio/onet.pl/@karollvx0cc/tiktok.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!