06.12.2017 16:18

Top10: Gejowskie utwory rockowe i metalowe

Rock to muzyka dla wszystkich, bez względu na orientację seksualną.

Top10: Gejowskie utwory rockowe i metalowe
foto: Amer Ghazzal/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Muzycy rockowi czy metalowi kojarzą się ze stereotypem twardego faceta-maczo, którego jedynymi zajęciami poza graniem - ewentualnie braniem używek - jest zdobywanie coraz to nowych kobiet. Cóż, nie można zaprzeczyć, że wiele gwiazd rocka zasłużyło sobie na taką łatkę, gromadząc legiony groupies, nierzadko nawet niepełnoletnich.

Damsko-męskie relacje to tematyka znacznej części utworów rockowych – na początku istnienia tego gatunku właściwie jedyna. Nawet metalowcom zdarzają się przebłyski romantyzmu, gdy postanawiają zaśpiewać o iskrzeniu między kobietą i mężczyzną. Za to do rzadkości należą rockowe i metalowe utwory o relacjach osób tej samej płci.

Rock i metal to na pewno nie są ulubione gatunki środowiska LGBT – utożsamiają się z nim raczej przedstawiciele popu, synthpopu, electro i disco. Ale z drugiej strony, geje i lesbijki znajdują zrozumienie na scenie hardcore punkowej i alternatywnorockowej. Rzadko, bo rzadko, ale tematykę homoseksualną odnaleźć można również u mainstreamowych wykonawców rockowych.

Przypomnijmy sobie 10 piosenek, w których rock okazał swoją inną stronę.

10. Róże Europy - „Zgorszymy nienormalnych”

Jedna z bardzo nielicznych polskich piosenek rockowych, która traktuje tematykę gejowską bez popadania w satyrę niskich lotów (z litości przykładów nie będę tu przytaczał). Utwór Róż Europy z 1991 roku był pionierskim na polskim gruncie – atakował bezmyślną, nieuzasadnioną homofobię. To właśnie homofobowie są dla Róż Europy tytułowymi „nienormalnymi”.

9. Pansy Division - „Homo Christmas”

Nazwa tego zespołu to po polsku „Dywizja Pe*iów”. Amerykańscy punkowcy tworzą jedną najsłynniejszych gejowskich grup rockowych i byli jednymi z pierwszych, którzy na scenie muzycznej tak jawnie mówili o swojej orientacji. Choć to zespół zaangażowany, to nie traktuje siebie do końca serio – o tematyce gejowskiej czasem śpiewa z dużym przymrużeniem oka.

8. Placebo - „Nancy Boy”

Już tytuł, slangowe określenie zniewieściałego geja, sugeruje nam, o czym opowiadać może utwór. Podmiot liryczny bardzo swobodnie podchodzi do spraw seksu – jego pasją jest podrywanie osobników obojga płci. Jednym z jego przelotnych partnerów zostaje właśnie Nancy Boy, „najlepszy kochanek, jakiego miałem”. Bardzo możliwe, że utwór oparty jest na osobistych doświadczeniach Briana Molko, który ma na koncie romanse również z facetami.

7. 12 Rods - „I Wish You Were A Girl”

Utwór amerykańskich indierockowców to poruszająca opowieść o rodzącej się miłości dwóch chłopaków. Podmiot liryczny nie jest gejem, uczucie sprawia, że czuje się zawstydzony i zagubiony w nowej sytuacji. Swojemu przyjacielowi mówi nawet: „Żałuję, że nie jesteś dziewczyną”.

6. Bloc Party - „I Still Remember”

Ten kawałek Bloc Party także jest bardzo romantyczną historią młodzieńczej miłości. Co prawda w dzisiejszych czasach i dziewczęta noszą spodnie, ale słowa: „Zostawiliśmy nasze spodnie przy kanale, a nasze palce niemal się stykały”, a także wyznanie: „Zatrzymałem twój krawat” (element uczniowskiego mundurka w Wielkiej Brytanii) każą interpretować piosenkę jako opis relacji dwóch chłopców. Tym bardziej, że wokalista Kele Okereke nie kryje swojej homoseksualnej orientacji.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Faith No More #Rammstein #The Smiths