25.05.2016 11:13

Limp Bizkit zagrał z fanem nietypową wersję „My Way”

Okazuje się, że Fred Durst i spółka jednak lubią zapraszać fanów na scenę - przynajmniej póki nie robią z nimi selfie. Zobaczcie niecodzienne wykonanie „My Way” z Wesem Borlandem na wokalu.

Limp Bizkit zagrał z fanem nietypową wersję „My Way”
foto: kadr z wideo

Wiemy już, że twórcy „Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water” nie należą do propagatorów fotografii autoportretowej uwiecznianej przy pomocy telefonu komórkowego. Wes Borland dobitnie pokazał, że nie toleruje niespodziewanego wskakiwania na scenę, by zrobić sobie klasyczną „samo*ebkę” w jego towarzystwie.

Po dokumentującym całe zdarzenie wideo pojawiły się głosy, że zespół nieco przesadził z reakcją bądź że w ogóle nie traktuje swoich fanów tak, jak na to zasługują - mimo że gitarzysta tłumaczył, iż bardziej niż o samo zdjęcie chodziło mu o niebezpieczną sytuację.

limpbizkit

Zupełnie jakby na potwierdzenie, że Limp Bizkit szanuje swoich fanów i nie ma nic przeciwko interakcji z nimi, zespół zdobył się na rzadko spotykany gest w trakcie koncertu 23 maja 2016 roku w Buenos Aires. Grupa zaprosiła na scenę fana, z którym wykonała jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych przebojów, „My Way”. Wybraniec przejął gitarowe obowiązki w kawałku, natomiast Wes Borland - żeby się w tym czasie nie nudzić - chwycił za... mikrofon.

Zobaczcie to wyjątkowe wykonanie z instrumentalistą zastępującym Freda Dursta na wokalu:

To kolejny dowód na to, że Wes Borland jest doprawdy wszechstronnie utalentowanym muzykiem, który na co dzień nie ma okazji rozwinąć w pełni skrzydeł w Limp Bizkit. Dlatego też za każdym razem, gdy ma możliwość dać z siebie więcej w tej grupie, publiczność ma okazję do radości. W przeszłości muzyk śpiewał już m.in. w improwizowanym coverze „Master of Puppets” Metalliki.

Jeśli macie ochotę posłuchać go jeszcze więcej przed mikrofonem, polecamy jego projekt Black Light Burns, który ma na koncie już 4 albumy. Gitarzysta zresztą nie próżnuje i ciągle realizuje się poza grupą Freda Dursta. W maju 2016 roku ukazała się jego pierwsza solowa płyta zatytułowana „Crystal Machete”. Wypełniły ją instrumentalne kompozycje o wręcz filmowym charakterze - takie jak ta:

Jak oceniacie wykonanie „My Way” z Wesem Borlandem na wokalu?

Jakub Gańko
Tagi: #Limp Bizkit #Rock News