Muzyk metalowej kapeli aresztowany w trakcie koncertu
Do niecodziennego wydarzenia doszło podczas występu w Zielonej Górze. Jeden z członków zespołu trafił na komendę policji po tym, jak usłyszał zarzuty posiadania broni.
Członkowie zielonogórskiej formacji Warfist raczej nie zaliczą tego koncertu do najbardziej udanych. Zespół zagrał 18 marca 2016 w klubie 4 Róże dla Lucienne, wraz z grupami Nebiros oraz Arkona, jednak nie wszystko poszło tak, jak powinno.
Wrath, basista grupy, w trakcie jednego z utworów został aresztowany przez policję pod zarzutem posiadania amunicji. Jak się okazało, chodziło o pas z pustymi nabojami. Nieumundurowani funkcjonariusze pojawili się w klubie, następnie zrewidowali mieszkanie artysty. Sam muzyk prosto z klubu ostatecznie trafił do aresztu. Na miejsce przyjechali również pirotechnicy, którzy sprawdzili zarekwirowany pas. Za nielegalne posiadanie broni grozi mu 10 miesięcy z zawieszeniem na dwa lata.
Prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury okręgowej, potwierdził zatrzymanie basisty Warfist i dodał, że podczas przeszukania w mieszkaniu muzyka rzeczywiście została znaleziona amunicja. Dodał także, że policję poinformował jeden z zaniepokojonych uczestników koncertu, który przestraszył się, że pas basisty może być niebezpieczny.
Zespół wydał już oświadczenie na swoim Facebooku:
Wielbiciele grupy nie szczędzą potępiających komentarzy na temat całego zdarzenia. Z kolei Igor Skrzyczewski z klubu 4 Róże dla Lucienne jest bardzo zaskoczony całym wydarzeniem.
Od 19 lat zajmuję się organizowaniem koncertów i pierwszy raz spotkałem się z takim przypadkiem.
Warfist istnieje od 2004 roku i ma na swoim koncie kilka dem, a także debiutancki album studyjny „The Devil Lives in Grünberg”, wydany w 2014 roku. Kapela wystąpiła do tej pory na koncertach zarówno w Polsce, jak i za granicą i pojawiła się m.in. na ukraińskim Metal Heads’ Mission Open Air Festival 2008. Członkowie grupy twierdzą, że basista używał tego samego pasa od wielu lat i nigdy nie miał z tego powodu problemów.
Co sądzicie o całej sprawie?