18.05.2017 10:10

Nie żyje Chris Cornell, członek m.in. Soundgarden i Audioslave. Miał 52 lata

O śmierci muzyka napisały zagraniczne portale, m.in. „The Independent”, „Daily Mirror” oraz „Daily Telegraph”, a także CNN, które powołują się na amerykańską agencję prasową Associated Press.

foto: East News/Mike Gray

Według informacji, którą przekazał Brian Bumbery, przedstawiciel artysty, Chris Cornell zmarł „nagle i nieoczekiwanie” w środę 17 maja 2017 w Detroit. Na razie nie jest znana przyczyna śmierci artysty. Kilka godzin przed śmiercią zaprezentował się publiczności podczas koncertu z Soundgarden w Fox Theatre, w Detroit. 

Chris Cornell urodził się jako Christopher John Boyle 20 lipca 1964 roku w Seattle. W latach 1984-1997 występował w grupie Soundgarden, z kolei w latach 2001-2007, a potem ponownie od 2010 roku dawał koncerty w grupie Audioslave. W 1990 roku, powołał do życia jednorazowy projekt Temple of the Dog. Artysta wydał 4 albumy studyjne. Ostatni, „Higher Truth”, ukazał 18 września 2015 roku.

Na Twitterze oraz Facebooku pojawiają się już kondolencje od innych znanych polskich i zagranicznych muzyków.

Smutek wyraziła też wytwórnia Universal Music Polska, która w Polsce wydawała płyty Soundgarden oraz solowe Chrisa Cornella.

Tagi: #Audioslave #Chris Cornell #Rock News #Soundgarden