23.04.2016 11:32

Niezarejestrowane pre-paidy przestaną działać

Operatorzy wyłączą 1 lutego 2017 roku przedpłacone karty SIM, które nie zostaną zarejestrowane na dane osobowe – wynika z projektu ustawy antyterrorystycznej opublikowanego przez MSWiA.

Niezarejestrowane pre-paidy przestaną działać
foto: antyradio.pl

Już pierwsze wzmianki o zamiarze wprowadzenia obowiązku podawania personaliów przy zakupie karty pre-paid wzbudziły ogromne kontrowersje – większość zarzutów koncentrowała się wokół interpretacji przepisów jako sposobu na wprowadzenie inwigilacji obywateli.

UWAGA: aktualne informacje sposobach rejestrowania kart SIM u poszczególnych operatorów wraz z wiadomościami o organizowanych przez nich promocjach można znaleźć w artykule Jak zarejestrować kartę SIM? Ostatnia aktualizacja: 20 sierpnia 2016

Wskazano także, że rejestracja dotknie tylko zwykłych obywateli – terroryści znajdą sposoby, żeby kupić numer telefonu na cudze dane. Duża część komentujących zauważyła jednak, że przepisy mogą istotnie wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa publicznego dzięki zwiększeniu wykrywalności zwykłych przestępstw.

Dyskusje toczyły się jednak jeszcze na podstawie przecieków, jeszcze przed możliwością zapoznania się z proponowaną treścią ustawy. MSWiA opublikowało projekt w Biuletynie Informacji Publicznej – można więc dokładnie przyjrzeć się, jak zmieni się korzystanie z kart pre-paid w Polsce.

Co i jak będą rejestrować właściciele pre-paidów?

Pierwszą i najważniejszą wiadomością jest objęcie obowiązkiem rejestracji nie tylko kart, które będą kupowane po wejściu w życie ustawy, ale także już używanych w systemie przedpłaconym SIM-ów.

Przewidziano na to 6 miesięcy od chwili wprowadzenia ustawy w życie – co zostało zaplanowane na 1 lipca 2016 roku. Termin jednak przedłużono - osobom, które nie zdecydują się – lub nie zdążą – z zarejestrowaniem używanego numeru, dostęp do usług teleinformatycznych zostanie odcięty 1 lutego 2017.

Przepisy nie regulują, co stanie się ze środkami na kontach użytkowników – ustalenie procedur będzie najprawdopodobniej leżało w gestii operatorów komórkowych. Nie wiadomo także, czy przeprowadzenie rejestracji po tym terminie będzie skutkowało przywróceniem numeru.

Jak ma być przeprowadzana akcja zbierania danych osobowych? Wbrew prześmiewczym wizjom, nie trzeba będzie pokazywać dowodu kupując kartę pre-paid w zwykłym kiosku – sprawę rozwiązano inaczej.

"

Abonent będący stroną umowy o świadczenie usług przedpłaconych w publicznej sieci telekomunikacyjnej podaje dane, o których mowa ust. 1a za pomocą formularza udostępnionego na stronie internetowej dostawcy usług albo w inny sposób określony przez dostawcę tych usług. "

Po zakupie SIM-a trzeba będzie więc wejść na wskazany przez operatora adres i powiązać tam kartę ze swoimi danymi. Dopiero po zweryfikowaniu podanych informacji operator będzie mógł rozpocząć świadczenie usług.

Ustawa antyterrorystyczna przewiduje, że podawać trzeba będzie:

  • adres zameldowania, a w przypadku jego braku zamieszkania lub korespondencyjny
  • nazwę, serię i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość

Co ciekawe, z brzmienia przepisu nie wynika, że obowiązkowe będzie podawanie imienia i nazwiska - personalia będą oczywiście powiązane z podanym numerem dowodu osobistego bądź prawa jazdy.

Czy jest się czego bać?

Nie podano, w jaki sposób ma przebiegać weryfikacja, na pewno wpłynie to jednak na szybkość uruchamiania przez operatorów usług. Prawdziwy problem leży jednak nie w rejestrowaniu nowych, lecz używanych już numerów przedpłaconych.

Według danych operatorów, w Polsce sprzedało się ponad 58 mln kart pre-paid, z czego 29 mln jest aktywnie używana. Przyjmując założenie, że połowa z nich jest już zarejestrowana – było to wymagane podczas przenoszenia numeru między sieciami komórkowymi, użytkownicy otrzymywali także możliwość wydania duplikatu karty w razie jej zgubienia – w dalszym ciągu pozostawia to niemal 15 mln SIM-ów, których dane trzeba będzie wprowadzić.

Oznacza to, że operatorzy komórkowi musieliby przyjąć i zweryfikować dane 2,5 mln osób miesięcznie – daje to liczbę ponad 80 tys. wniosków dziennie, zakładając równomierne rozłożenie się napływania rejestracji.

W praktyce można spodziewać się wzmożonego ruchu w listopadzie, bezpośrednio przed podanym terminem granicznym. I tu pojawia się kolejny problem – czas trwania weryfikacji. Przepisy wyraźnie wskazują, że to nie podanie danych, ale ich prawidłowość jest podstawą do świadczenia usług.

"

W terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy dostawca usług przedpłaconych w publicznej sieci telekomunikacyjnej zaprzestaje świadczenia tych usług abonentom, którzy:
1) nie podali danych określonych w art. 60a ust. 1a, lub
2) których dane nie zostały zweryfikowane przez dostawcę usług zgodnie z art. 60a ust. 1d ustawy, o której mowa w art. 34, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. "

Jeśli rejestrację zostawi się na ostatnią chwilę, nawet podanie danych może nie wystarczyć do utrzymania działania numeru.

Rejestrowaliście swoje pre-paidy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile #Technologia