Czarna wołga i inne legendy miejskie czasów PRL. Pamiętasz je wszystkie?
Przez lata Polacy żyli wśród miejskich mitów i legend. Pamiętasz czarną wołgę, której kierowca porywał Bogu ducha winne dzieci? A tajny tunel kolejowy w Warszawie? Sprawdź najpopularniejsze legendy miejskie z czasów PRL.
Życie w czasach PRL nie było proste. Nie tylko brakowało właściwie wszystkiego (może poza książkami) i ciągle trzeba było stać za czymś w kolejce, to jeszcze w każdej chwili mogła podjechać czarna wołga, zgarnąć nasze dzieciaki i do widzenia, tyle je widzieliśmy. Choć brzmi to absurdalnie, niegdyś wielu Polaków wierzyło w szereg mitów i legend miejskich. Możesz sprawdzić je w naszej galerii poniżej.
Legendy miejskie PRL. Ile z nich pamiętasz? Sprawdź w galerii
Czasy Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej to również czasy przedinternetowe. Kiedyś nie dało się czegoś po prostu sprawdzić i przekazać informację do jak największej liczby znajomych. Najpopularniejszą legendą miejską z czasów PRL, wedle zbiorowej pamięci, była właśnie obawa przed czarną wołgą, której kierowca i pasażerowie porywali dzieci. Legenda popularna była w latach 60. i 70. XX wieku.
Główny sprawca porwań z użyciem czarnej wołgi zmieniał się zależnie od obaw rozmówcy. Raz byli to Rosjanie, a innym razem Żydzi, księża, a nawet wampiry. To jedna nie jedyna legenda miejska z czasów PRL. Resztę znajdziesz w naszej galerii.
Źródło: Antyradio/Złote Przeboje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, przejdź do naszego playera! Zachęcamy także do wzięcia udziału w Plebiscycie Płyta Rocku Antyradia!