08.05.2019 13:44

Polacy zaprojektowali luksusową bazę na Marsie. „Twardowsky” mieści 1000 osób i utrzymuje się ze sprzedaży wódki

Studenci Politechniki Wrocławskiej przygotowali szczegółowe plany kolonii na Marsie. „Twardowsky” to samowystarczalny kompleks mieszczący 1000 osób, którego hitem eksportowym ma być tworzona na Czerwonej Planecie wódka.

koloni marsjańska Twardowsky
foto: materiały prasowe

Projekt powstał w odpowiedzi na konkurs zorganizowany przez The Mars Society. Wyzwania stojące przed partycypantami były bardzo wysokie – baza marsjańska musiała zapewnić schronienie dla 1000 mieszkańców i funkcjonować niezależnie ekonomicznie. Oznaczało to między innymi konieczność produkowania towarów na eksport na Starą Ziemię, by za zdobyte dewizy sprowadzać niezbędny sprzęt i zasoby na Marsa.

„Twardowsky”, zgodnie z założeniami konkursu, jest w stanie samodzielnie wytworzyć żywność dla mieszkańców. Baza marsjańska została zaprojektowana jako samowystarczalny kompleks, który sam produkuje niezbędną do działania energię oraz zapewnia produkty niezbędne dla swoich mieszkańców, takie jak ubrania, maszyny czy przedmioty codziennego użytku. Dla organizatorów ważne było także, żeby kolonia mogła wytwarzać lokalnie produkty niezbędne do jej dalszej rozbudowy oraz, by prezentowała się atrakcyjnie wizualnie, tak by kusić do odwiedzin bogatych ziemskich turystów.

Kluczowym zagadnieniem była kwestia lokalizacji bazy – o przesłankach stojących za wyborem miejsca na założenie kolonii krateru Jezero opowiada opowiada Orest Savytskyi, student z Wydziału Architektury, który w projekcie zajmował się kwestiami architektonicznymi i urbanistycznymi.

"

Jezero otaczają tereny wyżynne, co daje nam częściową ochronę przed radiacją. Promienie słońca odbijające się od wzgórz i zaprojektowanego przez nas systemu automatycznie sterowanych sześciu tysięcy luster pozwalają nam również regulować ilość światła dostarczanego do kolonii. "

mars_twardowsky_02
Starship
Starship
Przeczytaj także Elon Musk pokazał kolonię na Marsie. I Starshipa na Księżycu

„Twardowsky” - projekt bazy marsjańskiej studentów Politechniki Wrocławskiej

Podczas projektowania bazy „Twardowsky” studenci musieli brać pod uwagę nie tylko kwestie technologiczne, lecz także psychologiczne i społeczne. Owocem dbania o dobrą kondycję psychofizyczną mieszkańców była decyzja o podziale bazy na pięć segmentów mieszczących po 200 osób.

"

W ten sposób mają szansę się poznać, nie być anonimowymi w tłumie. A to ważne choćby ze względu na ryzyko anomii, czyli poczucia niepewności i bezcelowości, jakiego może doświadczyć człowiek w takiej bazie ze względu na nowe miejsce i zerwanie dotychczasowych kontaktów. Tego chcemy oczywiście uniknąć. Dlatego mniejsze grupy, ale także i inne rozwiązania, jakie zaproponowaliśmy, np. w naszej kolonii mieszkańcy przebywaliby w dużych otwartych przestrzeniach. Zaprojektowaliśmy naprawdę olbrzymią przestrzeń, do tego w układzie tarasowym, co otwiera widok na cały obiekt. Mieszkania kolonizatorów sąsiadowałyby tam m.in. z restauracjami, kafejkami, sklepami czy placówkami medycznymi. Nie byłoby tam więc martwych sypialnianych uliczek, które mogłyby przygnębiać. "

Zespół studentów zaprojektował nawet z myślą o mieszkańcach kolonii specjalną aplikację randkową do szukania miłości na Marsie.

Wyróżnikiem kolonii „Twardowsky” ma być duża ilość zieleni, widocznej praktycznie na każdym kroku. Rośliny mają pełnić na Marsie kilka różnych funkcji – przede wszystkim dostarczać żywność oraz produkować tlen. Rozmieszczenie jej na terenie całej kolonii to świadomy, strategiczny wybór studentów. Przekonuje o tym Natalia Ćwilichowska, studentka z Wydziału Chemicznego PWr:

"

Oprócz tego w naszej kolonii zaprojektowaliśmy dużo otwartych terenów z zielenią, a do tego wodospady, co razem tworzy miejsca, które uspokajają i koją. „Twardowsky” dzieliłby się na pięć jednostek połączonych wspólnym „hubem” w formie placu głównego, gdzie ulokowaliśmy najwięcej miejsc związanych ze spędzaniem czasu wolnego i rozrywką. Stamtąd kursowałaby kolejka, a dalej znajdowałaby się część związana z produkcją dóbr. W każdej planowanej przez nas jednostce umieściliśmy rośliny, z których ma powstawać żywność. Jednym z powodów takiego rozwiązania jest właśnie umożliwienie mieszkańcom przebywania wśród zieleni. Drugim są kwestie bezpieczeństwa. Gdybyśmy skoncentrowali wszystkie rośliny w jednym miejscu i coś zaatakowałoby uprawy, np. wirus, to wówczas kolonia mogłaby bardzo szybko stracić źródło pożywienia. Dekoncentracja pozwala uniknąć takiego zagrożenia. "

mars_twardowsky_03

Dużo uwagi poświęcono ekonomii kolonii – twórcy projektu zdawali sobie sprawę, że baza na Marsie musi produkować dobra luksusowe, żeby zdobywać środki na swoje funkcjonowanie. W modelu, jaki przyjęto na potrzeby projektu założono, że wysłanie 1 kg z Ziemi na Marsa kosztuje 500 dolarów, w odwrotną zaś stronę (ze względu na niższą grawitację Czerwonej Planety i mniejszą energię potrzebną do wystartowania z powierzchni) 200 dolarów.

Polacy zaproponowali więc, żeby z odpadów roślinnych produkować marsjańską wódkę.

"

To nie żart. Zaprojektowaliśmy nawet jej etykiety.By eksport z Marsa się opłacał, musimy na Ziemię wysyłać towary luksusowe. A kto nie chciałby spróbować wódki z Marsa? "

Studenci przewidują, że sama zieleń nie wystarczy, żeby zaspokoić zapotrzebowanie kolonii na tlen – zużywać go będą nie tylko mieszkańcy, lecz także budowany na Marsie przemysł. Na terenie bazy „Twardowsky” znaleźć się ma kilkaset urządzeń „Moxie”, opracowywanych obecnie przez NASA.

Zobacz także: >> Elon Musk podał koszt przeprowadzki na Marsa <<

Mars Society będzie oceniał nadesłane na konkurs projekty przyznając puntu w kilku kategoriach. Najwięcej (40) można zdobyć za projekt techniczny oraz opis funkcjonowania systemów kolonii. Kolejne 30 może zostać przyznane za wypracowany model ekonomiczny i rozwiązania mające zapewnić samowystarczalność bazy. Po maksymalnie 10 punktów przewidziano za pomysły z zakresu zagadnień społecznych i kulturalnych, politycznych i organizacyjnych oraz za estetykę projektu.

Napilibyście się marsjańskiej wódki?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: News