Co łączy serial "Przyjaciele" i film "Kevin sam w domu"? Zaskakujący szczegół wiążący kultowe produkcje

15.04.2020 10:35
Co łączy serial "Przyjaciele" i film "Kevin sam w domu"? Zaskakujący szczegół wiążący kultowe produkcje Fot. EAST NEWS

Serial "Przyjaciele" i film "Kevin sam w domu" to klasyka popkultury. Okazuje się jednak, że pewien szczegół bezpośrednio łączy ze sobą obie serie.

Czy są bardziej znane twory popkulturowe lat 90. niż serial "Przyjaciele" i "Kevin sam w domu"? Oba tytuły są regularnie katowane w zapętleniu przez stacje telewizyjne, co zdaje się nie przeszkadzać ich fanom, którzy za każdym razem siadają grzecznie przed telewizorem, chociaż znają obie na pamięć. Nikt do tej pory nie zauważył jednak małego, pozornie nieistotnego szczegółu, który zespala ze sobą nieśmiertelne tytuły sprzed prawie 30 lat. O co chodzi?

"Przyjaciele" i  "Kevin sam w domu" - co łączy te kultowe produkcje?

Na pierwszy rzut oka przygody Kevina oraz losy paczki przyjaciół z Nowego Jorku nie mają ze sobą za wiele wspólnego. Produkcja w reżyserii Chrisa Columbusa to film, hit NBC jest serialem telewizyjnym. Pierwszy tytuł to komedia familijna, drugi sitcom dla bardziej dojrzałej widowni. W "Kevinie samym w domu" głównym bohaterem jest jedno dziecko, w "Przyjaciołach" szóstka młodych dorosłych. Fani odkryli jednak pewien szczegół, wiążący te słynne tytuły.

Przeczytaj także

W "Przyjaciołach" znaczna część akcji dzieje się w mieszkaniach głównych bohaterów. Każdy, kto oglądał "Kevina" zdaje sobie sprawę, że tytułowy dom, to równie ważny element filmu. Zaskakującym szczegółem nie jest jednak występowanie domów, ale jeden konkrety budynek - posiadłość McCallisterów. Jest ona spełnieniem marzeń wielu osób chcących się ustatkować - biały płotek, równo przystrzyżony trawnik, spokojna okolica i piękny budynek, będący w stanie pomieścić całą rodzinę. Pod koniec serialu Monica Geller i Chandler Bing postanawiają wyprowadzić się z centrum Nowego Jorku o przeprowadzić się do takiego właśnie domu na przedmieściach.

Przeczytaj także

Wymarzone gniazdko udaje się znaleźć i jest nawet ukazane w jednym z odcinków "Przyjaciół". Jak podaje portal Realtor.com, w momencie pokazania nowego domu Moniki i Chandlera na ekranie, pojawia się łatwy do przeoczenia szczegół. Udało się go dostrzec kobiecie, mieszkającej w prawdziwym domu, w którym kręcono "Kevina". Chodzi o widok z okna.

Chociaż wnętrza obu mieszkań znacznie się różnią, za oknem widzimy tę samą scenerię - dwupiętrowy dom z podjazdem i charakterystyczną bramą garażową. Powiązanie może wydawać się bardzo dziwne i zaskakujące, ale wytłumaczenie tego zjawiska jest niezwykle proste. Prawdopodobnie twórcy serialu użyli tego samego tła, które wykorzystano przy kręceniu "Kevina samego w domu". To częsta praktyka w branży filmowej i telewizyjnej, pozwalająca zaoszczędzić pieniądze producentów. Istnieje spora szansa, że wykorzystując tło, twórcy nawet nie wiedzieli, że pochodzi ono ze słynnego filmu Columbusa.

Przeczytaj także

Niestety to powiązanie nie pozwala na snucie teorii mówiących o rozgrywaniu się oby tytułów w tym samym świecie. Pomijamy już fakt innego wnętrza domów Kevina oraz Chandlera i Moniki. Akcja komedii świątecznej rozgrywała się w mieście Winnetka w stanie Illinois. Bohaterowie "Przyjaciół" przeprowadzili się natomiast do Westchester w stanie Nowy Jork. Odkrycie nadal powinno jednak cieszyć fanów obu słynnych serii.

Przeczytaj także

Zobacz też: Czy "Kevin sam w domu" to plagiat francuskiego horroru z 1989 roku?

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.