16.10.2020 13:02

Rasistowskie bajki Disneya ze specjalnym ostrzeżeniem na Disney+. Wśród nich "Dumbo" i "Piotruś Pan"

Rasistowskie bajki Disneya nie znikną ze zbiorów platformy Disney+, jednak teraz przed ich obejrzeniem trzeba zapoznać się ze specjalnym ostrzeżeniem. Na czarnej liście znalazły się m.in. "Dumbo" i "Piotruś Pan".

rasistowskie bajki disneya
fot. Courtesy Everett Collection/East News

Studio The Walt Disney Company po niemal 100 latach działalności zorientowało się, że część jego klasycznych animacji i filmów aktorskich jest jawnie dyskryminująca różne kultury, i wreszcie postanowiło coś z tym zrobić. Na platformie Disney+ wciąż będzie można obejrzeć rasistowskie bajki Disneya, jednak ze specjalnym, poprzedzającym je ostrzeżeniem. Ponadto, korporacja uruchomiła podstronę swojej witryny o nazwie "Stories Matter", na której znaleźć można współczesny komentarz do treści powielających stereotypy kulturowe oraz wideo promujące różnorodność. 

Samuel L. Jackson zagra w serialu Disney+ o Nicku Furym. Co wiemy o produkcji?
Samuel L. Jackson zagra w serialu Disney+ o Nicku Furym. Co wiemy o produkcji?
Przeczytaj także Samuel L. Jackson zagra w serialu Disney+ o Nicku Furym. Co wiemy o produkcji?

Ostrzeżenie przed rasistowskimi bajkami Disneya

Disney+ ciągle rozwija swoją działalność i poszerza zasoby. Do platformy streamingowej ma obecnie dostęp ponad 60mln rodzin na świecie, a władze studia co chwilę ogłaszają nowe produkcje, które trafiają od razu na Disney+. Jednak mimo wciąż rosnącej listy nowych tytułów, studio spod znaku Myszki Miki nie chce rezygnować z części swojego dziedzictwa. Nawet tej, co do której nie ma wątpliwości, że zawiera treści utrwalające krzywdzące stereotypy. Jedyną produkcją, którą zdecydowano się całkowicie usunąć z biblioteki Disney+, jest rażąco rasistowska "Pieśń Południa" z 1946 roku. W przypadku pozostałych tytułów zawierających zniekształcony obraz różnych grup etnicznych, by zachować twarz w XXI i jednocześnie nie odcinać się od swojej klasyki, przed filmami takimi jak "Dumbo" (1941), "Piotruś Pan" (1953), "Aryskotraci" (1970) czy "Szwajcarska rodzina Robinsonów" (1960) umieszczono następujący komunikat:

"

Niniejszy program zawiera negatywne przedstawienie i / lub niewłaściwe traktowanie ludzi lub kultur. Te stereotypy były złe wtedy i są złe teraz. Zamiast jednak usuwać te treści, chcemy uznać ich szkodliwy wpływ, uczyć się na nich i zainicjować dyskusję, by wspólnie tworzyć bardziej inkluzywną przyszłość. Disney jest zaangażowany w tworzenie historii z inspirującymi i aspiracyjnymi motywami, które odzwierciedlają bogatą różnorodność ludzkich doświadczeń na całym świecie. "

Plansza z powyższym ostrzeżeniem wyświetla się przez 12 sekund i nie można jej przewinąć ani pominąć. Ponadto, u dołu ekranu pojawia się zaproszenie na podstronę oficjalnej witryny Disneya o nazwie "Stories Matter", która przedstawia strategię korporacji skupioną na naprawianiu błędów przeszłości i budowaniu lepszej przyszłości. Prócz misji akcji "Stories Matter" i opisów produkcji utrwalających krzywdzące stereotypy kulturowe, na stronie można znaleźć także listę organizacji należących do rady doradczej w zakresie różnorodności. Są to m.in. African American Critics Association, Gay & Lesbian Alliance Against Defamation (GLAAD) Media Institute oraz Coalition of Asian Pacifics in Entertainment (CAPE).

Bajki Disneya narzędziem szatana?
Bajki Disneya narzędziem szatana?
Przeczytaj także Bajki Disneya narzędziem szatana?

Disney stawia na różnorodność

Na stronie "Stories Matter" można zobaczyć także 3-minutowe wideo, w którym przedstawiciele korporacji Walta Disneya oraz członkowie różnych organizacji zwracają uwagę na wpływ, jaki kino i telewizja mają na kształtowanie poglądów i postaw wśród dzieci. Podkreślają jednocześnie, że właśnie dlatego tak istotna jest pozytywna reprezentacja różnych grup etnicznych i mniejszości seksualnych w produkcjach Disneya. W materiale pojawiają się także fragmenty filmów, którymi Disney chce się dziś chwalić. M.in. nagrodzony 2 Oscarami "Coco" oraz "Vaiana. Skarb oceanu".

Choć działania podejmowane przez Disneya to wciąż niewiele, warto docenić, że studio dostrzegło swoje błędy i chce się na nich uczyć. Pozostaje tylko czekać, aż włodarze studia wezmą się za walkę z innymi stereotypami i pojawi się kolejna plansza z ostrzeżeniem przed seksistowskimi klasykami Disneya, takimi jak "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków", "Kopciuszek" czy "Śpiąca królewna".

Zobacz też: Animacje Disneya, które wzbudzały najwięcej kontrowersji 

Najnowsza animacja należącego do Disneya studia Pixar pt. "Co w duszy gra", której głównym bohaterem jest czarnoskóry nauczyciel muzyki, trafi do polskich kin 25 grudnia 2020 roku.

Czy Disney powinien usuwać ze swojej platformy rasistowskie i seksistowskie bajki?

Tagi: Film News Disney Dumbo Disney Plus