Blackmetalowy wokalista opluty przez ortodoksyjnego Rosjanina

Aleksandra Degórska
21.04.2016 10:58
Blackmetalowy wokalista opluty przez ortodoksyjnego Rosjanina Fot. kadr z wideo

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w Petersburgu. Czym zespół Belphegor podpadł prawosławnym działaczom?

Nie od dziś wiadomo, że koncerty death- i blackmetalowych zespołów w Rosji nie są mile widziane przez organizacje religijne. Już nie raz dochodziły do nas informacje o odwołanych występach takich kapel, jak Cannibal Corpse czy Behemoth. Ostatnio również zespół Batushka napotkał podobne problemy w wyniku czego zaplanowany na 9 kwietnia 2016 roku moskiewski koncert nie doszedł do skutku.

Teraz do tej wyliczanki możemy dodać kolejny incydent, którego głównym bohaterem był frontman blackmetalowej kapeli Belphegor. Zespół wylądował na lotnisku w Petersburgu, gdzie czekali na niego członkowie organizacji Narodnyj Sobor, którzy za wszelką cenę starali się, by odwołano występ zespołu. Aktywista Anatolij Artiuh wytłumaczył, że kapela została poinformowana o tym, iż zostanie aresztowana za nieprzestrzeganie rosyjskiego prawa.

Mężczyzna oczekując na zespół wdał się w rozmowę z jednym z fanów prowokując go i pytając czy podoba się mu grupa, która śpiewa o tym, żeby zabijać chrześcijan. W szermierce słownej wielbiciel formacji próbował przekonać aktywistę, że po prostu lubi taką muzykę i nie oznacza to od razu, że jest satanistą.

W końcu na lotnisku pojawił się zespół i Artiuh przeszedł do ataku. Po krótkiej wymianie zdań, przy czym nikt nie zdążył nawet przetłumaczyć wokaliście o co chodzi, aktywista opluł muzyka. Frontman szybko się zreflektował i zrobił dokładnie to samo.

Możecie obejrzeć ten incydent od 5:00 minuty nagrania:

Co ciekawe powyższe wideo zostało nazwane „Sataniści zaatakowali przewodniczącego petersburskiej organizacji Narodnyj Sobor”. Czy aby na pewno?

Mimo absurdalności całej tej sytuacji Narodnyj Sobor osiągnął swój cel, bowiem petersburski koncert Belphegor w klubie Zal został odwołany. Aktywiści rozmawiali z przedstawicielem administracji klubu, gdzie miał się odbyć występ, który stwierdził, że jemu również nie podoba się ten zespół, ale odwołanie koncertu wiązałoby się z utratą dużych pieniędzy.

Narodnyj Sobor zgodził się na występ dwóch innych kapel, które supportowały główną gwiazdę, ale uparł się, by Belphegor nie grał tego wieczoru:

Koncert został odwołany. Właśnie pojawiła się przedstawicielka administracji, która powiedziała, że po tym jak przedstawiliśmy analizę tekstów i udowodniliśmy, że nie można zarabiać jakichkolwiek pieniędzy naruszając prawo Rosyjskiej Federacji, podjęto decyzję odwołania koncertu Belphegor. Do tego właśnie dążyliśmy. Bardzo się z tego cieszę i mam nadzieję, że dotrzymają słowa. Po tym rozpoczynamy konstruktywny dialog z przedstawicielami tego klubu i przedstawimy im listę zespołów, które tolerujemy.

Zobaczcie, jak przebiegła ta akcja:

Aktywista zarzuca fanom oraz grupie, że są satanistami, którzy chcą zniszczyć chrześcijan. Zadziwiające zatem, że najbardziej agresywną osobą opluwającą oraz wyzywającą innych jest chrześcijanin Artiuh, a nie wielbiciele zespołu, którzy są rzekomymi wyznawcami szatana.

Jeszcze podczas rozmowy aktywisty z fanem na lotnisku, wielbiciel kapeli trafnie odparł zarzuty działaczy:

Wiara sama w sobie jest silna, nie trzeba jej bronić poprzez prawo zakazujące pewne rzeczy.

Czy pod przykrywką wiary można uprzykrzać życie innych? Liczymy na to, że fani metalu w Rosji w tej walce łatwo się nie poddadzą.

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.