Metalowcy zaatakowali członków Ku Klux Klanu

Jakub Gańko
02.03.2016 10:41
Metalowcy zaatakowali członków Ku Klux Klanu Fot. kadr z wideo

Rasistowski wiec w Anaheim w Kalifornii przerodził się w regularną bójkę. Jak pokazują nagrania, zamieszani w nią byli metalowcy.

Po wydarzeniach ze stycznia 2016, kiedy to Phil Anselmo zwrócił na siebie uwagę całego metalowego i rockowego świata na koncercie Dimebash 2016, znów zrobiło się głośno o problemie rasizmu w muzyce. Były wokalista Pantery wielokrotnie przepraszał za swoje zachowanie, a nawet pokazał jak sam doskonale bawi się w towarzystwie czarnoskórych, dyskusja jednak pozostała otwarta.

Wydarzenia te przypomniały reszcie świata, że problem rasizmu jest wciąż żywy w Stanach Zjednoczonych, gdzie nadal działają takie organizacje jak Ku Klux Klan. Choć mogłoby się wydawać, że czasy tej organizacji już przeminęły i obecnie tworzą ją tylko niedobitki, nadal potrafią zwrócić na siebie uwagę. Przekonali się o tym mieszkańcy kalifornijskiego Anaheim.

W ostatnich miesiącach w mieście zanotowano wzmożoną aktywność rasistów. Latem 2015 roku mieszkańcy ponad 100 domów znaleźli w swoich skrzynkach paczki z ulotkami Ku Klux Klanu i słodyczami. Jak donosiła policja, kalifornijskie okolice zostały też oklejone rasistowskimi plakatami w Dzień Martina Luthera Kinga, słynnego działacza na rzecz równouprawnienia Afroamerykanów, który w 2016 roku przypadał 18 stycznia.

Akcje te osiągnęły apogeum 27 lutego 2016, kiedy to w Anaheim odbył się rasistowski wiec członków Ku Klux Klanu. Manifestacja pełna obraźliwych haseł wychwalających wyższość białej rasy przerodziła się w krwawą bójkę, kiedy manifestantów zaatakowała grupa przeciwników organizacji. Jak donoszą amerykańskie media, opierając się na nagraniach z całego zajścia, nie brakowało w niej metalowców.

Jeden z takich materiałów obejrzycie poniżej - ostrzegamy, że niektóre sceny są dość drastyczne.

Do akcji wkroczyła policja. Ostateczny bilans wiecu to 12 aresztowanych i 3 rannych, w tym jeden mężczyzna dźgnięty flagą Konfederacji, który trafił do szpitala w stanie krytycznym. Czterech z pięciu członków Ku Klux Klanu zostało już zwolnionych z aresztu, ponieważ stwierdzono, że działali w obronie własnej. Z kolei niektórzy z siedmiu wciąż przetrzymywanych protestujących zamierzają procesować się z policją, twierdząc, że funkcjonariusze byli wyjątkowo brutalni (jeden doznał złamania ręki podczas aresztowania).

Jak donoszą stróże prawa, protestujący przeciwko manifestacji KKK przez większość czasu zachowywali się pokojowo i jedynie głosili własne hasła, zwracające uwagę na nadużywanie siły przez policję i brak równouprawnienia rasowego. Jedynie mała grupka od początku trzymała się na uboczu i groziła, że zaatakuje członków Ku Klux Klanu, do czego ostatecznie doprowadziła.

Czyżby metalowcy wzięli sprawę w swoje ręce i pokazali, że sprzeciwiają się rasizmowi? Nawet jeśli, to obrana przez nich strategia stanowi wyłącznie doskonały pretekst dla członków Ku Klux Klanu, by mogli przedstawiać swoją działalność w pokojowym świetle, podczas gdy to ich poglądy atakowane są brutalną siłą.

A czy nie po to właśnie m.in. powstała muzyka metalowa - by rozładowywać negatywne emocje i zaradzić takim sytuacjom?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.