09.07.2018 10:55

Mick Jagger na koncercie The Rolling Stones w Warszawie skomentował spór o sądy w Polsce

Przed występem na Stadionie Narodowym zespół otrzymał list od Lecha Wałęsy, który zaapelował do muzyków o pomoc dla „ludzi w Polsce broniących wolności”.

Mick Jagger na koncercie The Rolling Stones w Warszawie skomentował spór o sądy w Polsce
foto: BORIS HORVAT/AFP/EAST NEWS

8 lipca 2018 w Warszawie, po raz czwarty w historii, wystąpili The Rolling Stones. Występ gwiazdy tego formatu to wydarzenie popkulturowe, które budzi zainteresowanie także osób na co dzień nie związanych z muzyką rockową. Jak się okazuje, nawet polityków.

Przy okazji wizyty Brytyjczyków w stolicy Polski list do „Pana Micka Jaggera i The Rolling Stones” wystosował Lech Wałęsa, były przywódca „Solidarności” i prezydent Polski w latach 1990-1995. Wałęsa, postrzegany w świecie jako symbol antykomunistycznej opozycji w Europie Wschodniej w latach 80. XX wieku, poczuł się zobowiązany poprosić Stonesów o zainteresowanie się sprawą przeprowadzanej przez rządy Prawa i Sprawiedliwości tak zwanej reformy sądownictwa, która zdaniem opozycji łamie zasady konstytucyjne i regułę trójpodziału władz.

7 lipca 2018 Wałęsa napisał w liście otwartym (pisownia oryginalna):

"

Wielu ludzi czeka z niecierpliwością na koncert na Stadionie Narodowym. Ale w Polsce dzieją się złe rzeczy.

Ludzie poświęcili tu wiele na rzecz wolności słowa.

Wolności artystycznej. Rozumieli, że aby bronić tych wartości, sądy muszą być niezależne od rządu. Dziś owoce ich prac są zagrożone.

Obecny reżim chce zniszczyć niezależność sądownictwa w Polsce. W zeszłym roku ubezwłasnowolnił on Trybunał Konstytucyjny. Teraz, z jasnym pogwałceniem konstytucji, zwalnia sędziów Sądu Najwyższego, by na ich miejscu umieścić marionetki. To nie jest wolność

Zaznaczam , że choć wiele osób protestuje przeciwko temu, to "potrzebują oni wsparcia". Prosze by w trakcie koncertu The Rolling Stones wykonali gest lub powiedzieli coś w sprawie sądownictwa.

Wiele by to dla nich znaczyło "

List dotarł do Micka Jaggera, który nawiązał ze sceny na Stadionie Narodowym do ostatnich wydarzeń w Polsce. Odniósł się do sprawy sędziów Sądu Najwyższego, którzy zgodnie z nową Ustawą o Sądzie Najwyższym musieli przejść w stan spoczynku, jeśli ukończyli 65 lat i nie uzyskali zgody prezydenta na dalsze orzekanie. Dotyczyło to także pierwszej prezes SN, Małgorzaty Gersdorf.

Wokalista The Rolling Stones podczas koncertu powiedział:

"

Jestem za stary, żeby być sędzią, ale jestem dość młody, by śpiewać.

Jak wiecie, przyjechaliśmy do Polski dawno temu, w 1967 roku. Mam nadzieję, że wciąż trzymacie się tego, czego nauczyliście się od tego czasu. Niech Was Bóg błogosławi. "

Jak oceniacie wypowiedź Micka?

Massive Attack o PiS-ie i Kaczyńskim na Open'erze

Do sytuacji politycznej w Polsce nawiązał ostatnio także Massive Attack. Podczas występu zespołu na Open'er Festival w Gdyni na telebimach wyświetlane były hasła nawiązujące do kwestii wolności słowa, niepodległości, demokratycznej władzy i niezawisłości sądów. Jedno z nich brzmiało: „Kaczyński abdykuje za rok”.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Mick Jagger #Rock News #The Rolling Stones