16.04.2018 14:17

Muzycy Rotting Christ aresztowani pod zarzutem satanizmu i terroryzmu

Grecki zespół blackmetalowy został aresztowany w Gruzji. Lokalnym władzom podejrzana wydała się… nazwa zespołu.

Muzycy Rotting Christ aresztowani pod zarzutem satanizmu i terroryzmu
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Członkowie Rotting Christ nie będą miło wspominać pobytu w Gruzji. 12 kwietnia 2018 zespół planował zagrać koncert w klubie Elektrowerk w Tbilisi. Niespodziewanie jednak dwaj liderzy zespołu, bracia Tolis zostali aresztowani przez policję.

Wokalista Sakis i perkusista Themis spędzili w gruzińskiej celi kilkanaście godzin. Nie popełnili żadnego przestępstwa – okazało się, że ich nazwiska są na… czarnej liście gruzińskich władz! Ich zdaniem Rotting Christ propaguje satanizm i terroryzm.

O mrożącej krew w żyłach przygodzie zespołu poinformował na Facebooku ich wydawca, wytwórnia Season Of Mist, cytując relację Sakisa.

"

Przybyliśmy do stolicy Gruzji, Tbilisi bardzo wcześnie rano w czwartek, 12 kwietnia. Po standardowej odprawie na granicy, mój brat i ja zostaliśmy zatrzymani przez policję na drodze z lotniska. Po kilku minutach rozkazano nam pójść z policjantami do innego punktu lotniska pod pretekstem kolejnych pytań przed wpuszczeniem do kraju. Zamiast tego zabrano nam paszporty i komórki i wtrącono do celi. Kiedy zażądaliśmy, by powiedzieli nam, jaki jest powód aresztowania, powiedzieli nam po prostu, że taka informacja byłaby tajna. Nasi prawnicy poinformowali nas później, że jesteśmy na liście osób niepożądanych, stworzonej przez państwowe służby, ponieważ uznali nas za satanistów i podejrzewali o terroryzm.

Bez ostrzeżenia i oficjalnego powodu znaleźliśmy się w więzieniu, zamknięci w małej i brudnej celi. Nie pozwolono nam też skontaktować się ani ze światem zewnętrznym, ani z reprezentantem naszej ambasady przez 12 godzin. Warunki był złe i przez ten czas nie udzielono żadnych dalszych informacji. "

Tolisowie w końcu zostali zwolnieni z aresztu – udało im się jeszcze wystąpić na zaplanowanym koncercie w Tblilisi.

"

Na szczęście, tylko nazwisko „Tolis” było na liście i pozostali dwaj członkowie zespołu zaczęli pracować wspólnie z lokalnym promotorem , by wyciągnąć nas z więzienia i podjąć prawne procedury, by znaleźć rozwiązanie. Dzięki ciężkiej pracy promotora, który zaangażował ekspertów prawniczych, dziennikarzy i aktywistów w Gruzji, wreszcie zostaliśmy uwolnieni. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim osobom zaangażowanym w ten proces. W końcu byliśmy w stanie zagrać koncert – wieczór okazał się fantastyczny. Bardzo chcielibyśmy podziękować metalowym braciom z Gruzji za wielkie wsparcie.

Rotting Christ pozwolono opuścić kraj w kierunku Armenii bez żadnych dalszych komplikacji. "

Rotting Christ 31 stycznia 2018 wystąpił w Katowicach w MegaClub.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News #Rotting Christ