Nie żyje znany rockowy klawiszowiec. Udzielał lekcji gry żonie Paula McCartney'a
Nie żyje Mick Bolton z Mott The Hoople i Dexy's Midnight Runners. Artysta zmarł w Nowy Rok we śnie, miał 72 lata.
1 stycznia 2021 roku zmarł Mick Bolton. Klawiszowiec urodził się w Wielkiej Brytanii i rozpoczął naukę gry na instrumencie w wieku 11 lat. Zaczynał od muzyki klasycznej i popularnych hitów Stonesów i Beatlesów. Sam również chciał grać rocka i zrealizował swój plan.
Nie żyje Mick Bolton z Mott The Hoople i Dexy's Midnight Runners
O śmierci Boltona poinformował na Facebooku Morgan Fisher, który również grał na klawiszach w grupie Mott the Hoople. Muzyk napisał:
Spoczywaj w pokoju Mick. Mój kumpel od klawiszy w Mott the Hoople, jeden z najmilszych facetów, jakich znam i świetny muzyk nie żyje. Przepraszam, że mam na ten temat mało informacji. Wiem tylko, że zmarł nagle we śnie. Składamy kondolencję jego żonie Carol, jego synowi oraz wszystkim przyjaciołom i rodzinie.
Pierwszy zespół, w jakim zagrał na klawiszach Bolton to White Myth. Był to progresywny zespół bluesowy, w którym zadebiutował między innymi Lou Rosenthal, który później grał z Ianem Gillanem. Kolejny skład w życiu klawiszowca to również bluesowy Blind Eye. Grupa wielokrotnie supportowała gwiazdy rocka takie jak Free, Queen czy Slade.
W 1971 roku Bolton uczestniczył w pokazie sprzętu klawiszowego z Depp Purple. John Lord nie mógł pojawić się na miejscu, więc Gillan poprosił o pomoc kogoś z publiczności złożonej z muzyków. Zgłosił się Mick.
Zdarzenie zmotywowało klawiszowca, który przeprowadził się do Londynu i dołączył do Clockworek Orange. Później artysta trafił do składu Mott the Hoople, kapeli, która zasłynęła dzięki piosence Davida Bowiego "All The Young Dudes". Muzyk był prawdziwym fanem formacji. Kiedy Bolton zakończył współpracę z zespołem, dołączył do Dexy's Midnight Runners.
Co ciekawe, muzyk udzielał lekcji gry na klawiszach Lindzie McCartney. Mick Bolton jest współtwórcą utworu 'Endless Days", który pojawia się na płycie "Wide Prairie" z 1998 roku.