Pogoda
02.05.2016 12:34

Doktor Google polecany przez... lekarzy

90% internautów przynajmniej raz w życiu konsultowało swoje dolegliwości z wyszukiwarką Google. Lekarze pochwalają i proszą o więcej.

Doktor Google polecany przez... lekarzy
foto: zrzut ekranu

Przywoływane przed ekspertów medycznych wyniki badań wskazują, że Polacy coraz częściej decydują się na samodzielne diagnozowanie chorób. Jak się okazało, ponad połowa osób zażywa leki bez konsultacji z lekarzem, jeśli objawy pozwolą stwierdzić mniej poważne dolegliwości.

Wydawałoby się, że lekarze powinni protestować przeciwko takim praktykom – tymczasem wskazują, że konsultowanie się z doktorem Google ma sens, zarówno jeśli brać pod uwagę zdrowie pacjenta, jak i zawartość jego portfela.

O dobrych stronach samoleczenia z chęcią opowiedział dr n. med. Anna Staniszewska, prezes Fundacji Obywatele Zdrowo Zaangażowani.

"

Dane firmy Sequence pokazują, że gdybyśmy w Polsce zastosowali samoleczenie w sposób prawidłowy, tobyśmy ograniczyli o 100 mln zł wydatki poniesione na zbędne wizyty lekarskie. Te pieniądze możnaby było spożytkować w dużo lepszy sposób. Mamy też dane, które pokazują, że w sumie moglibyśmy zaoszczędzić 660 mln zł na niekoniecznych konsultacjach ze specjalistami, niepotrzebnych receptach i zwolnieniach lekarskich. "

Wydatki na leki stanowią 60% kosztów przebycia choroby – lekarze argumentują, że wczesne i prawidłowe zdiagnozowanie nadchodzącej infekcji pozwoli znacznie zmniejszyć ten odsetek.

Fundacja podaje, że według przeprowadzonych badań polscy pacjenci oszczędzają 1,4 mld zł rocznie dzięki niższym wydatkom na prywatne wizyty u lekarzy, tańszym lekom oraz rzadszemu korzystaniu ze zwolnień lekarskich.

Przygotowany w Wielkiej Brytanii raport wskazuje, że prawidłowo przeprowadzone samoleczenie redukuje o 50% liczbę interwencji pogotowia ratunkowego. O 40% spada liczba wizyt w gabinetach lekarskich, odnotowuje się także 17% mniej wizyt domowych.

foto: materiały prasowe

Czy jednak Google może rzeczywiście dostarczyć wiarygodnych informacji pozwalających samodzielnie zdiagnozować chorobę? Przez wiele lat popularny był żart, że niezależnie od wpisanych objawów wyszukiwarka prędzej czy później wskaże jako prawdopodobną przyczynę dolegliwości nowotwór.

Krzysztof Krajewski-Siuda, ekspert zdrowia publicznego z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie podkreślił, że samoleczenie ma służyć polepszeniu jakości życia, powinno to być jednak odpowiedzialne i bezpieczne działanie.

"

Świadome zaangażowanie w dbanie o zdrowie polega na dwóch rzeczach – na wszystkich indywidualnie podejmowanych czynnościach, które zmierzają do zwiększenia potencjału zdrowotnego, i samodzielnym przyjmowaniu leków łagodzących objawy przed konsultacją z lekarzem, ale na podstawie wiarygodnych, rzetelnych danych. Ten termin też oznacza – w szerszym kontekście – współpracę lekarza z pacjentem. "

Pomóc w samodzielnym diagnozowaniu pojawiających się chorób mogą coraz powszechniejsze gadżety monitorujące funkcjonowanie organizmu. Zapisy będzie można w przyszłości przedstawiać lekarzowi prowadzącemu, który na ich postawie będzie mógł podejmować trafniejsze decyzję o rodzaju leczenia. Można sobie także wyobrazić aplikację, która będzie na postawie informacji z gadżetów ostrzegać przed pojawiającymi się infekcjami.

Zdarzyło się Wam diagnozować swoją chorobę w wyszukiwarce Google?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet Google