W Wielkanoc nie będzie obowiązywać ograniczenie 5 osób na mszy

01.04.2020 12:22
W Wielkanoc nie będzie obowiązywać ograniczenie 5 osób na mszy Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER. Zdjęcie poglądowe

W rozporządzeniu wprowadzającym w życie nowe, bardziej restrykcyjne ograniczenia dla Polaków związane z walką z epidemią COVID-19 rząd zamieścił zapis znoszący na Wielkanoc limit 5 osób mogących uczestniczyć we mszy.

Jest tylko jeden sposób na pokonanie koronawirusa SARS-CoV-2: unikanie kontaktów z innymi ludźmi. Temu mają służyć coraz bardziej drastyczne środki zapobiegawcze wprowadzane przez rząd, w tym nakaz wychodzenia z domu pojedynczo lub zakaz opuszczania miejsca zamieszkania przez nieletnich bez towarzystwa rodzica.

Minister zdrowia już na początku walki z epidemią prosił o stosowanie się do zaleceń, informując jaka przyszłość czeka nas, jeśli będziemy beztrosko wychodzić z domu.

Przeczytaj także

Przez długi czas na specjalne względy rządzących mógł liczyć Kościół: podczas gdy w świeckiej przestrzeni publicznej wprowadzano daleko idące ograniczenia, świątynie mogły cieszyć się mianem wyjątków, w których w dalszym ciągu mogły zbierać się większe liczby wiernych. W jednym nabożeństwie mogło uczestniczyć do 50 osób.

Ponieważ liczba potwierdzonych przypadków COVID-19 w Polsce cały czas przyrasta w tempie wykładniczym, rząd zdecydował się w końcu na wprowadzenie surowszych limitów dotyczących zgromadzeń religijnych, ograniczając do 5 liczbę wiernych mogących uczestniczyć we mszy.

W rozporządzeniu wprowadzającym w życie obostrzenia obowiązujące od 1 kwietnia 2020 znalazł się punkt, w którym rząd zdejmuje ograniczenia nałożone na kościoły z dniem 12 kwietnia 2020. Akurat na Wielkanoc.

Wielkanoc z dużą liczbą wiernych w kościołach. Rząd zniósł na święte ograniczenie 5 osób na mszy

Tekst rozporządzenia został udostępniony w Dzienniku Ustaw. Znalazł się w nim następujący zapis:

koronawirus_wielkanoc_02 Fot. foto: Dziennik Ustaw

Jak widać, poczynając od 12 kwietnia 2020 w kościołach będzie mogło przebywać jednocześnie 50 osób, uwzględniając w tym kapłanów sprawiających posługę.

Z modeli matematycznych, dzięki którym przewiduje się przebieg epidemii wynika, że szczyt zachorowań ma nastąpić w okolicach 20 kwietnia 2020. Po tej dacie liczba nowych dziennych przypadków miała zacząć maleć, w obliczeniach nie wzięto jednak zapewne ryzyka szerzenia się koronawirusa wśród osób uczestniczących tłumnie – jak na warunki epidemii – w nabożeństwie.

Posłuchaj podcastu

Dobrych wiadomości dla osób oczkujących szybkiego powrotu do w miarę normalnego życia nie ma minister zdrowia Łukasz Szumowski, który wprost stwierdził, że znajdujemy się dopiero na początku walki z epidemią.

Zobacz także: Minister zdrowia o epidemii: „To nie jest początek końca, to nawet nie jest koniec początku” 

 

Michał Tomaszkiewicz
Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.