25 lat Ostróda Reggae Festival. „To nie event, to wspólnota”

Materiał promocyjny
AKTUALIZACJA 28.05.2026 28.05.2026 15:08
AKTUALIZACJA 28.05.2026 28.05.2026 15:08

Ostróda od lat udowadnia, że reggae nad mazurskim jeziorem ma się nie tylko dobrze, ale potrafi wyznaczać kierunki. Ostróda Reggae Festival to dziś największe wydarzenie tego typu w Polsce i marka rozpoznawalna daleko poza jej granicami. - To nie jest „importowana impreza”. Ostróda Reggae Festival ma swoją historię, społeczność i duszę - mówi Piotr „Piter” Kolaj, dyrektor i producent festiwalu.

Materiały partnera
Fot. Materiały prasowe

Festiwal, który się nie starzeje - reggae nad jeziorem z własną historią

Przez jego sceny przewinęły się legendy z Jamajki, Wielkiej Brytanii czy Nowej Zelandii, ale jednocześnie festiwal nigdy nie stracił własnego charakteru. - To ogromne wzruszenie, że ta historia jest częścią też samego miasta - dodaje Kolaj.

Dla organizatora Ostróda Reggae Festival to coś znacznie więcej niż praca. - Trochę styl życia, trochę rodzina, a trochę niekończąca się przygoda. Każda edycja ma swoją energię i emocje - przyznaje.

I właśnie ta ciągła zmiana sprawia, że nawet po tylu latach nie ma mowy o rutynie. Festiwal dojrzewa razem z publicznością, a jednocześnie przechodzi naturalną wymianę pokoleniową. Pod sceną spotykają się dziś ci, którzy pamiętają pierwsze edycje, i ci, którzy dopiero odkrywają reggae. Wspólny mianownik? Ta sama energia, otwartość i poczucie wspólnoty.

Jubileuszowa edycja i mocny line-up

Tegoroczna odsłona będzie wyjątkowa - Ostróda Reggae Festival świętuje 25-lecie. I choć line-up robi wrażenie, organizator podkreśla, że sedno wydarzenia wciąż leży gdzie indziej. - Najważniejsze jest doświadczenie bycia razem. Unity. Po tylu latach jeszcze bardziej doceniamy ludzi i atmosferę - mówi Kolaj.

Na scenie pojawią się m.in. Burning Spear, Alborosie, Dub Pistols, The Congos czy Marcus Gad. Nie zabraknie też spontanicznych momentów i nieplanowanych muzycznych spotkań, które od lat są jednym z najważniejszych elementów festiwalu.

Legendy, nowe brzmienia i kobieca siła

Program ORF od lat opiera się na równowadze. Z jednej strony fundament - roots reggae i ikony gatunku. Z drugiej nowoczesne brzmienia: dub, dancehall i projekty zahaczające o elektronikę.

Wśród tegorocznych highlightów jest Burning Spear - dla wielu fanów koncert niemal historyczny. Obok niego The Congos czy Culture feat. Kenyatta Hill - absolutne klasyki jamajskiej sceny. Współczesne oblicze reggae pokażą m.in. Alborosie czy Hempress Sativa.

Mocno wybrzmi też kobiecy głos - w projekcie „Samora presents Female Reggae Voices” pojawią się m.in. Yeza, Ammoye i Zoe Mazah. Do tego scena dubowa i soundsystemowa: Alpha Steppa x Nai-Jah, Ondubground czy Weeding Dub.

Nie zabraknie także polskich akcentów - Vavamuffin, Tabu czy Bakshish to zespoły, które współtworzyły historię reggae nad Wisłą.

Więcej niż koncerty

Ostróda Reggae Festival to jednak coś więcej niż koncerty. To pełnoprawne festiwalowe miasteczko - z Uniwersytetem Reggae, warsztatami, strefami chilloutu, przestrzenią dla dzieci i plażą oddaloną o zaledwie sto metrów od sceny.

W czasie festiwalu cała Ostróda żyje innym rytmem. Jezioro, molo, knajpki i ulice wypełniają się ludźmi, którzy przyjeżdżają nie tylko „odhaczyć event”, ale pobyć razem i na chwilę zwolnić.

Marsz Ludzi Dobrej Woli i duch festiwalu

W tym roku organizatorzy przygotowują też coś specjalnego: pierwszy Ostródzki Marsz Ludzi Dobrej Woli. Kolorowy, głośny i pełen pozytywnej energii pochód ma być symbolicznym pokazaniem tego, co od zawsze było sercem festiwalu - jedności ponad podziałami.

Przez miasto przejdą uczestnicy, mieszkańcy i artyści, a całemu wydarzeniu towarzyszyć będą soundsystemy, taniec i energia Ostróda Reggae Festival. To nie tylko atrakcja, ale manifest społeczności, która przez lata wyrosła wokół festiwalu.

Autentyczność, której nie da się skopiować

W czasach, gdy wiele wydarzeń zaczyna wyglądać podobnie, Ostróda nadal stawia na autentyczność. Tu najważniejsze są relacje, muzyka i emocje, których nie da się zaplanować ani odtworzyć. - Chcemy, żeby ludzie wyjeżdżali stąd z poczuciem, że byli częścią czegoś prawdziwego - podkreśla Kolaj. I zaprasza w swoim stylu: - Przyjedźcie po energię i kilka dni świata, w którym wszyscy są bliżej siebie. Należy się wam.

Bo właśnie o to w tym wszystkim chodzi. O muzykę, która łączy. O ludzi, którzy wracają. I o miejsce, które na kilka dni staje się czymś więcej niż festiwalem.

Materiał promocyjny marki Ostróda Reggae Festival.