25 lat Ostróda Reggae Festival. „To nie event, to wspólnota”
Ostróda od lat udowadnia, że reggae nad mazurskim jeziorem ma się nie tylko dobrze, ale potrafi wyznaczać kierunki. Ostróda Reggae Festival to dziś największe wydarzenie tego typu w Polsce i marka rozpoznawalna daleko poza jej granicami. - To nie jest „importowana impreza”. Ostróda Reggae Festival ma swoją historię, społeczność i duszę - mówi Piotr „Piter” Kolaj, dyrektor i producent festiwalu.
Festiwal, który się nie starzeje - reggae nad jeziorem z własną historią
Przez jego sceny przewinęły się legendy z Jamajki, Wielkiej Brytanii czy Nowej Zelandii, ale jednocześnie festiwal nigdy nie stracił własnego charakteru. - To ogromne wzruszenie, że ta historia jest częścią też samego miasta - dodaje Kolaj.
Dla organizatora Ostróda Reggae Festival to coś znacznie więcej niż praca. - Trochę styl życia, trochę rodzina, a trochę niekończąca się przygoda. Każda edycja ma swoją energię i emocje - przyznaje.
I właśnie ta ciągła zmiana sprawia, że nawet po tylu latach nie ma mowy o rutynie. Festiwal dojrzewa razem z publicznością, a jednocześnie przechodzi naturalną wymianę pokoleniową. Pod sceną spotykają się dziś ci, którzy pamiętają pierwsze edycje, i ci, którzy dopiero odkrywają reggae. Wspólny mianownik? Ta sama energia, otwartość i poczucie wspólnoty.
Jubileuszowa edycja i mocny line-up
Tegoroczna odsłona będzie wyjątkowa - Ostróda Reggae Festival świętuje 25-lecie. I choć line-up robi wrażenie, organizator podkreśla, że sedno wydarzenia wciąż leży gdzie indziej. - Najważniejsze jest doświadczenie bycia razem. Unity. Po tylu latach jeszcze bardziej doceniamy ludzi i atmosferę - mówi Kolaj.
Na scenie pojawią się m.in. Burning Spear, Alborosie, Dub Pistols, The Congos czy Marcus Gad. Nie zabraknie też spontanicznych momentów i nieplanowanych muzycznych spotkań, które od lat są jednym z najważniejszych elementów festiwalu.
Legendy, nowe brzmienia i kobieca siła
Program ORF od lat opiera się na równowadze. Z jednej strony fundament - roots reggae i ikony gatunku. Z drugiej nowoczesne brzmienia: dub, dancehall i projekty zahaczające o elektronikę.
Wśród tegorocznych highlightów jest Burning Spear - dla wielu fanów koncert niemal historyczny. Obok niego The Congos czy Culture feat. Kenyatta Hill - absolutne klasyki jamajskiej sceny. Współczesne oblicze reggae pokażą m.in. Alborosie czy Hempress Sativa.
Mocno wybrzmi też kobiecy głos - w projekcie „Samora presents Female Reggae Voices” pojawią się m.in. Yeza, Ammoye i Zoe Mazah. Do tego scena dubowa i soundsystemowa: Alpha Steppa x Nai-Jah, Ondubground czy Weeding Dub.
Nie zabraknie także polskich akcentów - Vavamuffin, Tabu czy Bakshish to zespoły, które współtworzyły historię reggae nad Wisłą.
Więcej niż koncerty
Ostróda Reggae Festival to jednak coś więcej niż koncerty. To pełnoprawne festiwalowe miasteczko - z Uniwersytetem Reggae, warsztatami, strefami chilloutu, przestrzenią dla dzieci i plażą oddaloną o zaledwie sto metrów od sceny.
W czasie festiwalu cała Ostróda żyje innym rytmem. Jezioro, molo, knajpki i ulice wypełniają się ludźmi, którzy przyjeżdżają nie tylko „odhaczyć event”, ale pobyć razem i na chwilę zwolnić.
Marsz Ludzi Dobrej Woli i duch festiwalu
W tym roku organizatorzy przygotowują też coś specjalnego: pierwszy Ostródzki Marsz Ludzi Dobrej Woli. Kolorowy, głośny i pełen pozytywnej energii pochód ma być symbolicznym pokazaniem tego, co od zawsze było sercem festiwalu - jedności ponad podziałami.
Przez miasto przejdą uczestnicy, mieszkańcy i artyści, a całemu wydarzeniu towarzyszyć będą soundsystemy, taniec i energia Ostróda Reggae Festival. To nie tylko atrakcja, ale manifest społeczności, która przez lata wyrosła wokół festiwalu.
Autentyczność, której nie da się skopiować
W czasach, gdy wiele wydarzeń zaczyna wyglądać podobnie, Ostróda nadal stawia na autentyczność. Tu najważniejsze są relacje, muzyka i emocje, których nie da się zaplanować ani odtworzyć. - Chcemy, żeby ludzie wyjeżdżali stąd z poczuciem, że byli częścią czegoś prawdziwego - podkreśla Kolaj. I zaprasza w swoim stylu: - Przyjedźcie po energię i kilka dni świata, w którym wszyscy są bliżej siebie. Należy się wam.
Bo właśnie o to w tym wszystkim chodzi. O muzykę, która łączy. O ludzi, którzy wracają. I o miejsce, które na kilka dni staje się czymś więcej niż festiwalem.
Materiał promocyjny marki Ostróda Reggae Festival.