17.08.2018 15:40

Niemcy zakazują CB radia

Nowe niemieckie  przepisy ustawy o ruchu drogowym budzą kontrowersje z powodu zakazu korzystania z radia CB podczas jazdy, o ile do jego obsługi wymagane jest odrywanie rąk od kierownicy i odwracanie wzroku od drogi.

cb radio
foto: Andrew 鐘, CC BY 2.0

Nasi sąsiedzi bezpieczeństwo na drodze traktują bardzo serio – od końca 2017 roku policja może karać mandatami za używanie w trakcie jazdy telefonów, zegarków, tabletów, komputerów, dyktafonów, discmanów czy odtwarzaczy mp3.

Zakaz na komunikowanie się podczas jazdy za pomocą CB radia ma zacząć obowiązywać od 1 lipca 2020 roku. Kary mają być dotkliwe – przyłapani na pogawędkach na sprzęcie, którego nie można obsługiwać bezdotykowo, zapłacą od 100 do 200 euro mandatu. Jeśli wskutek rozprężenia uwagi dojdzie do wypadku lub uszkodzenia mienia, kierujący pożegnają się na miesiąc z prawem jazdy.

CB radio zwiększa czy zmniejsza bezpieczeństwo na drodze?

Ustawodawcy motywują nowe przepisy chęcią zwiększenia bezpieczeństwa – kierowca pozbawiony możliwości korzystania podczas jazdy z zewnętrznych gadżetów ma w teorii bardziej koncentrować się na sytuacji panującej na drodze.

Niemieccy użytkownicy CB apelowali o wyjęcie ich sprzętu spod zakazu, argumentując to zwiększaniem bezpieczeństwa na drodze dzięki możliwości szybkiego przekazywania informacji o potencjalnie niebezpiecznych zdarzeniach. Wskazywali także, że brak jest urządzeń obsługiwanych bezdotykowo (nie licząc opcji VOX) – rozmowy prowadzone są za pomocą słuchawki trzymanej w ręce.

Ich prośby zostały wysłuchane tylko częściowo – udało im się wylobbować tylko opóźnienie wprowadzenia przepisów zabraniających używania radia CB w Niemczech.

Przed producentami sprzętu stoi teraz wyzwanie przygotowania sprzętu, który w wygodny sposób można będzie obsługiwać bezdotykowo – na przykład poprzez komendy głosowe.

Dzięki CB radio jeździ się:

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele