Sgnl zamienia palec w głośnik

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 08.01.2019 03.09.2016 11:24
AKTUALIZACJA 08.01.2019 03.09.2016 11:24

Sgnl to wyjątkowa inteligentna opaska – służy jako bransoletka dla zegarka i pozwala prowadzić rozmowy w stylu Jamesa Bonda. Wystarczy włożyć palec do ucha.

Jak chwalą się twórcy gadżetu, który stał się hitem na Kickstarterze – kwotę na rozpoczęcie produkcji zdołano zebrać w ciągu pierwszej godziny – tworząc sgnl udało im się stworzyć nie tylko przydatne urządzenie, ale także rozwiązać kilka problemów związanych ze słuchawkami podłączanymi przez Blutetooth.

Możliwość używania sgnl jako bransolety do zegarka – klasycznego analogowego lub nowoczesnego smartwatcha – sprawia, że użytkownik nie musi pamiętać o zabieraniu ze sobą dodatkowego gadżetu i znakomicie zmniejsza szansę na zgubienie urządzenia.

Twórcy wyjaśniają, że sgnl może być także noszony jak samodzielnie – w zestawie znajdować się ma specjalny moduł mający w elegancki wizualnie sposób przekształcać gadżet w opaskę.

Największą zaletą urządzenia jest metoda, jaką przekazywany jest głos rozmówcy. Zamiast polegać na głośnikach, okręcony na nadgarstku sgnl generuje wibracje, które poprzez palec przenoszone są do ucha, a tam interpretowane jako dźwięki (fala akustyczna wprawia w podobne wibracje bębenek).

W ten sposób można w miarę dyskretnie – o ile wsadzenie palca do ucha może umknąć uwadze towarzyszy – wysłuchać, co ma do powiedzenia rozmówca. Jego wypowiedzi nie będą słyszalne dla nikogo oprócz nas.

Opaska sgnl powinna także dawać możliwość odsłuchiwania muzyki, aczkolwiek spodziewać się tu można dwóch dużych ograniczeń – po pierwsze, dźwięk będzie monofoniczny (chyba, że założymy dwie opaski i wsadzimy palce do obu uszu), po drugie zaś, słuchać będzie można, dopóki palec będzie miał kontakt z małżowiną.

Wygodniejszą alternatywą wydają się być działające na podobnej zasadzie – tym razem jako medium dla przenoszenia wibracji służy nasza czaszka – słuchawki Thanko Vonia EZ-4200Ps, znajdujące się w naszym zestawieniu pokazującym najciekawsze i najdziwniejsze zestawy do słuchania muzyki.

Gadżet pozwala także na przekazywanie alertów – opaska może wibrować, informując na przykład o otrzymanej wiadomości czy ustawionym wcześniej alarmie. Zakres powiadomień konfigurowany jest z poziomu aplikacji.

Sgnl można połączyć przez Bluetooth ze smartfonami z Androidem w wersji 4.4 wzwyż oraz z iPhone'ami pracującymi pod kontrolą iOS 8 lub nowszego.

Cena opaski – która potrafi także pełnić funkcję gadżetu fitnessowego – została ustalona na 139 dolarów, w przedsprzedaży można ją zamówić nieco taniej.

Co myślicie o dzwonieniu z palcem w uchu?

Jak prezentują się słuchawki sportowe?