19.01.2018 13:49

Polska planszówka Nemesis hitem na miarę „Obcego”

3 minuty – tyle wystarczyło, żeby polska planszówka Nemesis zebrała na Kickstarterze 70 000 dolarów. W 24 godziny dobito do miliona – wygląda na to, że ten kosmiczny survival horror z miejsca zdobył serca graczy.

Polska planszówka Nemesis hitem na miarę „Obcego”
foto: kadr z wideo

To nie przypadek – praca nad doszlifowaniem reguł oraz stworzeniem oprawy graficznej trwały latami. W projekt zaangażowani są twórcy między innymi Lords of Hellas – zamówienia na ten tytuł przekroczyły wartość 8 mln złotych.

W kosmosie niemal nikt nie usłyszy Twojego krzyku

Twórcy gry nie ukrywają jakoś szczególnie, że inspiracją dla Nemesis był film „Obcy”. Gra jest jednak zdecydowanie bardziej skomplikowana – walczy się w niej nie tylko o przeżycie i uratowanie ludzkości.

Tak wygląda oficjalne przedstawienie fabuły:

"

Nagle wybudzasz się z hibernacji. Gdy powoli odzyskujesz świadomość i kontrolę nad własnym ciałem, przypominasz sobie, że jesteś na statku kosmicznym "Nemesis". Podróżujesz na Ziemię z górniczej planety Dantis umiejscowionej w systemie planetarnym Trappist-1. Zaskoczony i zaniepokojony zdajesz sobie sprawę, że komputer wybudził Cię w trybie awaryjnym tuż przed ostatnim nadprzestrzennym skokiem w kierunku Ziemi. Zaniepokojony, stanem statku i załogi, żądasz od komputera pokładowego więcej informacji. Na odpowiedź czekasz zdecydowanie zbyt długo, ale w końcu dane zaczynają napływać. Nie wiesz nic odnośnie statku, a stan całej załogi wydaje się być w porządku... całej, poza jedną osobą. Serce natychmiast skacze Ci do gardła... "

Członkowie załogi szybko orientują się, że mają na pokładzie siódmego szóstego pasażera, nazwanego Intruzem. To on odpowiedzialny jest za sianie śmierci i pożogi podczas rozgrywki i nigdy nie wiadomo, w którym pomieszczeniu statku się na niego natknie.

foto: materiały prasowe

Zadaniem graczy jest zlikwidowanie zagrożenia, wyjście ze stanu awaryjnego, naprawienia silników i wznowienie lotu do bezpiecznej przystani. W ramach Wielkiej Gry odbywać się będą także małe gierki, jako że każdy z uczestników rozgrywki otrzymuje swoje własne, tajne instrukcje do wypełnienia.

Strach nie z tej ziemi

Zasady Nemesis stawiają graczy w ciekawej sytuacji – z jednej strony muszą ze sobą współpracować, żeby przeżyć, z drugiej zaś nie mogą nikomu ufać i pilnować, żeby wypełniła się zlecona im prywata.

W klimatyczny survival horror może grać jednocześnie od 1 do 5 graczy. Każdy z nich wciela się w członka załogi.

Rozgrywka toczy się na planszy będącej planem statku kosmicznego. Gracze mogą udawać się do poszczególnych pomieszczeń – na przykład centrum dowodzenia czy maszynowni – zyskując możliwych przeprowadzania przypisanych do danych lokacji akcji. Może to być na przykład możliwość zamykania grodzi.

Cały czas trzeba liczyć się z ryzykiem napotkania na Intruza – wabią go odgłosy przemieszczania się, a w pokoju do którego się wchodzi może znajdować się jego gniazdo. Jeśli chce się przeżyć, jest to jednak ryzyko, które po prostu trzeba ponieść.

Premiera gry przewidziana jest na wrzesień 2018 roku – jeśli chcielibyście otrzymać Nemesis w polskiej wersji językowej, musicie dodać do tego terminu 3 miesiące. Cena gry w przedsprzedaży wynosi 70 funtów.

Grywacie w gry planszowe?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry