Bill Murray opuścił konferencję prasową, bo wolał się... wyspać

AKTUALIZACJA 24.10.2019 24.10.2019 10:41
AKTUALIZACJA 24.10.2019 24.10.2019 10:41

Bill Murray to aktor, który ma na swoim koncie wiele świetnych ról. Okazuje się, że mężczyzna należy również do tych osób, które oddadzą wszystko za sen. 

Fot. Bill Murray|undefined

Kto z nas nie lubi sobie pospać? Wstawanie rano do pracy czy do szkoły często graniczy z cudem i kiedy dzwoni budzik, człowiek leży w łóżku i zastanawia się, czy to naprawdę jest mu potrzebne. Cóż, Bill Murray najwyraźniej nie ma takich problemów. 19 października 2019 roku na Rzymskim Festiwalu Filmowym aktor został uhonorowany za całokształt pracy. Tego samego dnia miała się odbyć również konferencja prasowa Jednak jak podaje "The Hollywood Reporter, nie wszystko poszło po myśli organizatorów i samego Billa Murraya. 

Bill Murray opuścił konferencję prasową, bo wolał się... wyspać

Okazało się, że słynny aktor podczas zorganizowanej konferencji prasowej smacznie spał. Uczestnicy byli nieco zawiedzeni. Kiedy jednak Bill już się wyspał, poszedł odebrać nagrodę. Podczas panelu "Close Encounters" Murray otrzymał nagrodę za całokształt twórczości od reżysera i współpracownika, Wesa Andersona. Aktor nie odniósł się do swojej drzemki w trakcie konferencji prasowej. Czyżby Bill Murray zbyt dobrze się bawił wcześniejszej nocy? 

Przeczytaj także

Bill Murray jest znany jako jedna z najbardziej niekonwencjonalnych i najbardziej lubianych gwiazd amerykańskiego filmu. Podczas imprezy komplementy w stronę aktora padły również z ust Frances McDorman, która powiedziała, że pojawiła się ponieważ wie, że Bill pojawiłby się dla niej. Później aktor został zapytany o to, która rola i który film sprawiły, że Murray postanowił spróbować swoich sił w tym zawodzie. Bill wybrał Paula Scofielda, który wcielił się w Sir Thomasa More'a w filmie "Oto jest głowa zdrajcy". 

Zobacz także: "Zombieland: Kulki w łeb" - Bill Murray powraca w wulgarnym zwiastunie 2. części komedii grozy