` Avengers: Endgame - co stało się z Kapitanem Ameryką? - Antyradio

Bracia Russo wyjaśnili, wątek Kapitana Ameryki w filmie "Avengers: Endgame"

AKTUALIZACJA 02.05.2019 02.05.2019 11:39
AKTUALIZACJA 02.05.2019 02.05.2019 11:39

Pewne elementy scenariusza "Avengers: Endgame" budziły zastrzeżenia widzów. Twórcy filmu postanowili wyjaśnić wszelkie wątpliwości dotyczące losów Kapitana Ameryki. 

Fot. Chris Evans (Kapitan Ameryka)|undefined

UWAGA! Artykuł zawiera spoilery. Czytasz na własną odpowiedzialność!

Zwieńczenie "Infinity Saga" sugerowało, że pewnych bohaterów zobaczymy na dużym ekranie po raz ostatni. Fani do dnia premiery "Avengers: Endgame" zastanawiali się, co czeka członków oryginalnego składu tytułowej grupy. Finalnie okazało się, że Kapitan Ameryka postanowił odmienić swoje życie za pomocą technologii stworzonej przez Tony'ego Starka i Bruce'a Bannera na podstawie Cząsteczek Pyma. Zakończenie filmu wprowadziło niektórych widzów w konsternację. Bracia Russo postanowili rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące losów Steve'a Rogersa.

Przeczytaj także

"Avengers: Endgame" - jak potoczyły się losy Kapitana Ameryki?

Twórcy 4. części "Avengers" udzielili wywiadu Entertainment Weekly, w którym wyjaśnili, co stało się z Kapitanem Ameryką po finałowej bitwie z Thanosem. W filmie ważnym elementem walki z Szalonym Tytanem są podróże w czasie. Herosi wrócili do ważnych momentów w historii MCU związanych z Kamieniami Nieskończoności, by przejąć klejnoty i odwrócić pstryknięcie Thanosa. Misja nie obyła się bez ofiar, ale zakończyła się sukcesem. Po pokonaniu przeciwnika Cap zgłosił się na ochotnika, by zwrócić Kamienie na ich miejsce w strumieniu czasu. Wrócił odmieniony - znacznie się postarzał i dał swoim przyjaciołom do zrozumienia, że został w przeszłości, by wieść w miarę normalne życie u boku kobiety, którą kocha. Przywiózł ze sobą swoją tarczę, którą ofiarował Falconowi.

Widzowie byli zdziwieni tym rozwiązaniem fabularnym, ponieważ działanie temporalnych podróży wyjaśnione w filmie nie pozwalały na tego typu wpływanie na rzeczywistość. Między innymi z  tego powodu herosi nie mogli przywrócić do życia poległych wcześniej bohaterów, czy naprawić błędów wyrządzonych w przeszłości. Jak Kapitan Ameryka oszukał przeznaczenie? Joe Russo postanowił odpowiedzieć na to pytanie.

Jeśli Cap cofnął się w czasie i tam żył, musiał stworzyć odnogę głównej rzeczywistości. Pytaniem pozostaje to, w jaki sposób wrócił do swojego świata i oddał tarczę. Interesujące pytanie, prawda? Może jest tam jakaś historia. W tym filmie istnieje wiele nabudowanych warstw i spędziliśmy trzy lata, żeby to wszystko przemyśleć. Więc to całkiem zabawne, rozmawiać o tym z nadzieją, że wypełnimy luki, przy okazji pozwalając ludziom zrozumieć, jak myśleliśmy nad tym filmem. 

Reżyser potwierdził to, o czym Ancient One rozmawiała z Hulkiem podczas bitwy o Nowy Jork. Każda podróż w czasie tworzy alternatywną rzeczywistość, w której koleje losu są inne niż w głównym uniwersum. Tego typu koncepcja jest standardem w komiksach Marvela, gdzie istnieje niezliczona ilość alternatywnych światów. Cap trafił więc do przyszłości, w której przyszłość wyglądała zupełnie inaczej niż w świecie znanym z filmów Marvel Studios. Pytanie tylko, w jaki sposób udało mu się wrócić? Enigmatyczna odpowiedź Russo sugeruje, że być może przekonamy się o tym w kolejnych produkcjach MCU. Nie chodzi jedynie o filmy, ale również seriale które pojawią się na platformie Disney+. Być może odpowiedź na to pytanie poznamy w 1. odcinku zapowiedzianej animacji pod tytułem "What If?", w której Peggy Carter zostanie Kapitan Ameryką. Niewykluczone, że tarcza przekazana Falconowi należała w alternatywnej przeszłości do ukochanej Steve'a Rogersa. 

"Avengers: Endgame" - jak działają podróże w czasie

Reżyser potwierdził więc, że wszystkie zmiany, których Avengers dokonali w przeszłości, wytworzyły alternatywne rzeczywistości, w których dalsze losy wyglądały zupełnie inaczej, niż w filmach Marvel Studios. Za przykład wystarczy podać ucieczkę Lokiego z Tesseractem w dłoniach, zabranie Thorowi Mjolnira na długo przed atakiem Heli, czy postać Gamory, która przeniknęła do głównego świata z momentu z przeszłości, w którym nie miała jeszcze okazji dołączyć do Strażników Galaktyki. Ten element "Avengers: Endgame" spowodował, że skomplikowane uniwersum MCU jeszcze bardziej się zagmatwało. Czy w jakiś sposób podróże w czasie odbiją się na przyszłych produkcjach Marvela? Przekonamy się niedługo. Kolejnym filmem MCU będzie "Spider-Man: Far From Home", który ma być nie tylko bezpośrednio powiązany z wydarzeniami z "Endgame", ale również zamykać okres Fazy Trzeciej. Tytuł trafi do polskich kin 5 lipca 2019 roku. 

>>Zobacz też: Jaka przyszłość czeka filmy Marvela po "Avengers: Endgame"?<<