Bruce Willis walczy z kosmitami w zwiastunie filmu "Cosmic Sin"
Bruce Willis jest ciągle w formie. Udowodnił to najnowszą rolą w przygodowym filmie science fiction "Cosmic Sin". Zwiastun produkcji trafił do sieci.
Już niedługo Bruce Willis znowu udowodni, że jest jednym z największych twardzieli w Hollywood. Gwiazdor wystąpił w jednej z głównych ról w filmie science fiction "Cosmic Sin". W sieci pojawił się pierwszy zwiastun produkcji, w której Willis walczy z kosmitami zagrażającymi Ziemi.
"Cosmic Sin" - Bruce Willis w zwiastunie nowego filmu
Niektórym widzom może się wydawać, że Willis jest już za stary do ról twardych kolesi ratujących świat. Okazuje się jednak, że aktor ma w sobie więcej ikry niż przeciętny 65-latek i nie zamierza tak szybko ustępować na rzecz młodszych kolegów po fachu.
Dowodem na ten stan rzeczy jest zwiastun filmu "Cosmic Sin". Willis ponownie wciela się w bohatera, na którym spoczywają losy całej planety. Nie będzie jednak wykonywał zadania w pojedynkę. Pomoże mu w tym generał Eron Ryle, w którego wcielił się Frank Grillo, znany z takich filmów, jak "Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów", czy seria "Noc oczyszczenia". Oto jak prezentuje się trailer filmu "Cosmic Sin".
Jak widać, fabularnie produkcja niczym nie zaskoczy fanów przygodowego sci-fi, bo przynajmniej według tego, co pokazano w zwiastunie, będzie to typowa historia dawnego bohatera wojennego, który będzie musiał po raz ostatni udowodnić samemu sobie, że jest w stanie pokonać własne ograniczenia, by rozprawić się z zagrożeniem. W tym wypadku wrogiem są kosmici, którzy atakują Ziemię.
Akcja filmu rozgrywa się w roku 2524, czyli ponad 400 lat po tym, jak ludzie zaczęli kolonizować obce planety. Ekspansja ludzkości nie spodobała się mieszkańcom kosmosu, którzy postanowili zaatakować Ziemię. W ramach obrony powstaje więc operacja "Cosmic Sin", której zadaniem jest zneutralizować wroga. Na czele kosmicznych żołnierzy stanie emerytowany wojskowy James Ford.
Oprócz zwiastuna twórcy zaprezentowali również plakat "Cosmic Sin".
Chociaż po zwiastunie widać, że film nie miał wielkiego budżetu, nie poskąpiono pieniędzy i pracy na efekty specjalne. Trailer świadczy też o tym, że produkcja nie ma zamiaru aspirować do hitów pokroju filmów Marvela, tylko raczej wstrzelić się w klasykę gatunku science fiction, która zadowoli mniej wymagających widzów. Niewykluczone jednak, że film może nas zaskoczyć.
"Cosmic Sin" - kiedy premiera?
Reżyserem i współscenarzystą "Cosmic Sin" jest Edward Drake. Twórca, pisząc skrypt wraz z Corey'em Large'em inspirował się książkami "Od zwierząt do bogów" Yuvala Noah Harariego, powieściami Carla Sagana, "Hyperion" Dana Simmonsa, "Kawaleria kosmosu" Roberta A. Heinleina i filmem "Anihilacja" na podstawie "Unicestwienia" Jeffa VanderMeera.
Oprócz Willisa i Grillo w produkcji wystąpili Brandon Thomas Lee ("The Hills: New Beginnings"), Corey Large ("In Like Flynn"), Perrey Reeves ("Laleczka Chucky 3"), CJ Perry ("Pitch Perfect"), Lochlyn Munro ("Agenci bardzo specjalni"), Costas Mandylor ("Piła V") oraz Adelaide Kane ("Teen Wolf: Nastoletni wilkołak"). Za produkcję odpowiada Saban Films. "Cosmic Sin" trafi na wybrane platformy VOD odstępne w USA już 12 marca 2021 roku. Na razie nie wiadomo nic na temat dystrybucji filmu w Polsce.