` Disney+ dostępny tylko w pięciu krajach na świecie - Antyradio

Disney+ będzie dostępny w tym roku tylko w pięciu krajach na świecie

AKTUALIZACJA 21.02.2020 13.09.2019 11:00
AKTUALIZACJA 21.02.2020 13.09.2019 11:00

Nadzieja umiera ostatnia, ale doniesienia na temat Disney+ nie mogą napawać nas optymizmem.

Fot. mandaloria|undefined

Wczoraj mieszkańcy Holandii otrzymali sporą niespodziankę od Disneya. Ich platforma streamingowa Disney+ jest już dostępna w kraju tulipanów i przez następne dwa miesiące Holendrzy będą mogli z niej korzystać całkowicie za darmo. Disney testuje w ten sposób swoją aplikację przed pełnym launchem, który zaplanowany jest na 12 listopada. Niestety wiem już na pewno, że usługa nie będzie dostępna w dzień premiery w Polsce. Jedyne kraje, które będą mogły legalnie obejrzeć "The Mandalorian" już pierwszego dnia działania platformy to Stany Zjednoczone, Kanada i właśnie Holandia.

Przeczytaj także

Kiedy Disney+ pojawi się w Polsce?

Disney+ ma trafić do Australii i Nowej Zelandii tydzień po oficjalnej premierze w Stanach. Kiedy usługa trafi do pozostałych krajów? Nie wiadomo. Brytyjskie media donoszą, że mieszkańcy Europy będą musieli obejść się smakiem do 2020 roku. Duże znaczenie ma zapewne to, jak wiele praw do filmów i seriali w poszczególnych krajach posiadają inne stacje telewizyjne i konkurencyjne platformy streamingowe. Możliwe, że firma chce poczekać z pełnym wejściem na nasz rynek, gdy będzie mieć pewność, że jej oferta jest naprawdę szeroka.

Disney + cena

Zapowiedziana cena produktu w Holandii to 6,99 euro miesięcznie albo 69,99 euro rocznie. Możemy więc spodziewać się, że gdy Plus w końcu trafi do Polski,cena będzie wynosić 29,99 zł na miesiąc albo 299,99 za cały rok.

Pytanie, jakie wszyscy na pewno musimy sobie zadać. Co w tej sytuacji z "Mandalorianem" czy szefowie Disneya zdecydują się na jakąś inną formę dostarczenia serialu fanom na całym świecie? Czy pogodzą się z tym, że wielu potencjalnych klientów zdecyduje się storrentować nowy serial ze świata "Gwiezdnych Wojen". Trudno spodziewać się, aby fani "SW" meli spokojnie czekać kilka miesięcy od premiery, zanim zobaczą projekt Jona Favreau.

Zobacz także:  Disney+ otrzyma kultowe animacje Marvela!