Donald Tusk i magiczny peron. Polski polityk jest fanem Harry'ego Pottera
Wygląda na to, że popularny polski polityk należy do miłośników twórczości J.K. Rowling.
W grudniu 2019 roku ukazała się autobiografia Donalda Tuska. Polityk opisał w niej historię swojej kariery, najważniejsze momenty w swoim życiu oraz dramatyczne wydarzenia ostatnich lat. Znalazło się jednak miejsce na kilka lżejszych, bardziej humorystycznych wstawek. Jedną z nich są poszukiwania tajemniczego peronu w Londynie.
Donald Tusk jest fanem "Harry'ego Pottera"
Z twórczością J.K. Rowling zetknął się każdy, choćby zaledwie pośrednio. Wszyscy wiemy, kim jest młody czarodziej z blizną na czole oraz skąd odjeżdża pociąg do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Londyński dworzec King's Cross to mekka fanów "Harry'ego Pottera", do których - jak się okazuje - należy również Przewodniczący Rady Europejskiej.
W autobiografii, zatytułowanej "Szczerze", Donald Tusk opowiedział o swoich podróżach służbowych. Wyznał wówczas, że często podróżuje pociągiem i ma słabość do starych dworców kolejowych. Następnie dodał żartobliwie, że ilekroć jest na dworcu King's Cross, poszukuje legendarnego Peronu 9¾, z którego rusza Hogwarts Express.
Do Paryża i Londynu jeżdżę z reguły pociągami. Lubię te wielkie, stare dworce w samym środku miasta. Na King's Cross zawsze się rozglądam za peronem nr 9 ¾, skąd Harry Potter jeździł do Hogwartu.
Dobrze wiedzieć, że znany polski polityk docenia wartość książek brytyjskiej autorki. W naszym kraju "Harry Potter" wciąż wzbudza liczne kontrowersje.
Zobacz też: "Harry Potter" usunięty z listy lektur. Polska szkoła ugięła się pod naciskiem rodziców