` Ten film był zakazany nawet w PRL, bo jest „antypolski i zakłamuje historię” - Antyradio

Ten film był zakazany nawet w PRL, bo jest „antypolski i zakłamuje historię”

AKTUALIZACJA 09.05.2026 09.05.2026 14:10
AKTUALIZACJA 09.05.2026 09.05.2026 14:10

Odkryj tajemnicę radzieckiego filmu "Wiatr ze Wschodu", zakazanego w PRL za antypolskie treści. Dowiedz się, dlaczego wzbudzał kontrowersje.

Wiatr ze Wschodu - kadr z filmu
Fot. Kijowskie Studio Filmowe/materiały prasowe
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego radziecki film "Wiatr ze Wschodu" został zakazany w PRL.
  • Które sceny w "Wietrze ze Wschodu" mogły rozwścieczyć Polaków.
  • Które wydarzenie historyczne film próbował uzasadnić propagandowo.
  • Kiedy i w jakich okolicznościach odbył się pierwszy pokaz filmu w Polsce.

Radziecki film, którego zakazała władza PRL. Odbył się tylko jeden pokaz w Polsce

Cenzura w Polskim kinie zazwyczaj kojarzy się z PRL-em i rodzimymi lub zachodnimi twórcami. Tymczasem istniał radziecki film, który był zakazany na terenie Polski, nawet w czasach, kiedy władze były zależne od Moskwy. 

Quiz: Quiz z kultowych filmów PRL. Pamiętasz je wszystkie?

Zespół Filmowy Perspektywa
1/15 Jak nazywa się główny bohater filmu "Miś"?

Produkcję kilka lat po premierze uznano za antypolską. Z tego też powodu wstrzymano się z projekcją filmu na kilkadziesiąt lat. Pierwszy pokaz również ograniczał się do garstki widzów. 

"Wiatr ze Wschodu" - o czym jest propagandowa produkcja i dlaczego jej zakazano? 

Mowa o filmie "Wiatr ze Wschodu" lub "Wiatr od Wschodu" z 1940 roku, który trafił do radzieckich kin na początku roku następnego. Na tereny polskie dotarł dopiero kilka lat po premierze - po 1945 roku. Wówczas władze uznały, że nie może być pokazywany w rodzimych kinach. 

Reżyserem produkcji był Abram Room. Za scenariusz odpowiadali Aleksandr Dubrowski, Wasyl Kuczer oraz Wanda Wasilewska. Jak nietrudno się domyślić "Wiatr ze Wschodu" miał charakter propagandowy. Za jego powstaniem stał prosty cel - przekonać Rosjan, że atak ZSRR na terytorium II Rzeczypospolitej 17 września 1939 roku było uzasadnione. Rzekomym powodem miała być ochrona ludności zamieszkującej tereny zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi. 

"Wiatr ze Wschodu" - spędził kilkadziesiąt lat w archiwum 

Jak przypomina nck.pl, propagandowy charakter filmu był oczywisty od samego początku. Już w 1939 roku gazeta "Czerwony Sztandar" doniosła o powstawaniu produkcji skupionej na "życiu pracujących zachodniej Ukrainy pod jarzmem polskich panów". Tytuł powstał w oparciu "o fakty i materiały, podane przez doradcę artystycznego - Wandę Wasilewską". 

Trudno powiedzieć, czy "Wiatr ze Wschodu" był wyświetlany w Polsce w czasie II wojny światowej. Wiadomo jednak, że tuż po zakończeniu konfliktu zbrojnego rząd polski wydał bezwzględny zakaz seansów radzieckiego filmu. Jedyna kopia produkcji przez wiele lat była przetrzymywana w archiwum warszawskiej Wytwórni Filmów Dokumentalnych. 

Po raz pierwszy film pokazano publiczności dopiero w listopadzie 1986 roku, ale nie trafił na afisz. "Wiatr ze Wschodu" wyświetlono raz w małym gronie widzów podczas seminarium historyczno - filmowego w Katowicach. Władze PRL wiedziały, że sceny zawarte w "Wietrze ze Wschodu" rozwścieczyłyby Polaków. Pojawia się w nim bowiem ułani podpalający ukraińską wioskę, a także tytułowa Armia Czerwona, która ich rozgramia. 

Amerykańska Wikipedia w artykule poświęconym zakazanym filmom w krajach świata wymienia "Wiatr ze Wschodu" jako zabroniony na terenie Polski za to, że jest "antypolski i zakłamuje historię". Eksperci uważają, że poziom szczucia na Polaków w radzieckiej produkcji można porównać do hitlerowskiego filmu "Heimkehr", który również uzasadniał agresję na Polskę podczas II wojny światowej, tym razem ze strony Trzeciej Rzeszy.  

Źródło: Antyradio/nck.pl/Wikipedia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!