Fan Marvela odkrył, że "Ant-Man" przepowiedział przyszłość całego MCU

AKTUALIZACJA 30.07.2019 30.07.2019 11:31
AKTUALIZACJA 30.07.2019 30.07.2019 11:31

"Avengers: Endgame" było zwieńczeniem ponad 10-letniego filmowego uniwersum, które zawierało 20 filmów i opowiadało historie ponad 40 postaci. A co jeśli powiemy wam, że jego fabuła jest oparta na przypadkowo rzuconym tekście z "Ant-Mana"?

Fot. Avengers: Endgame|undefined

Do takiego wniosku doszedł jeden z użytkowników Reddita, który dokładnie przeanalizował każdy film Marvela w poszukiwaniu wcześniejszych nawiązań do obecnych filmów. Ale po kolei - po wydarzeniach z "Infinity War", Thanos pozbył się połowy wszechświata. Pozostali Avengers decydują, że aby go powstrzymać, należy użyć Wymiaru Kwantowego i podróżować w czasie. Zorganizować coś na zasadzie Czasowej Kradzieży. Cóż, wspomniany redditor stwierdził, że to film "Ant-Man" zainspirował scenarzystów do stworzenia fabuły "Endgame".

Ant-Man przewidział fabułę Avengers: Endgame?

Podzielił się bowiem bardzo krótkim fragmentem z końcówki filmu, w którym Yellowjacket (w tej roli Corey Stoll) pyta się Scotta Langa/Ant-Mana, czy myślał, że może zatrzymać przyszłość napadem. Bohater odpowiada mu, że to nigdy nie był tylko napad. Przypadek?

Przeczytaj także

Raczej na pewno. Ale trzeba przyznać, że scenarzyści "Avengers: Endgame" naprawdę bardzo dobrze przemyśleli fabułę obydwóch filmów (mowa jeszcze o "Infinity War"). Panowie McFeely i Markus stwierdzili podczas Comic-Conu w San Diego, że Scott miał tylko i wyłącznie szczęście, że nie zginął pod koniec "Ant-Mana and The Wasp". Trudno jednak uwierzyć w to, że nie była to akcja dokładnie zaplanowana przez wszystkich scenarzystów i reżyserów Marvel Cinematic Universe. 

Film "Avengers: Endgame" pojawił się w kinach 25 kwietnia 2019 roku i pod koniec lipca tego roku stał się oficjalnie najlepiej zarabiającą produkcją w historii kinematografii. Dzieło braci Russo trafiło do sprzedaży cyfrowej 30 lipca 2019 roku. 

Zobacz także: Gruby Thor gra Johnny'ego Casha