Film "Resident Evil: Infinite Darkness" doczekał się nowej zapowiedzi. Netflix składa hołd słynnej serii gier
Netflix zaprezentował nowy teaser filmu animowanego "Resident Evil: Infinite Darkness" - adaptację słynnej serii gier Capcom. O czym jest nowa produkcja?
W sieci pojawiła się nowa zapowiedź kolejnej produkcji platformy Netflix - filmu animowanego "Resident Evil: Infinite Darkness", opierającego się oczywiście na kultowej serii growych survival horrorów. Jak prezentuje się teaser?
"Resident Evil: Infinite Darkness" - Netflix pokazał teaser filmu
Kiedy w roku 2019 Netflix zapowiedział, że zamierza stworzyć serię produkcji opartych na grach Resident Evil, fanom zabiły szybciej serca. Co prawda przez lata ukazywały się filmy na podstawie tego tytułu, w których główną rolę grała Milla Jovovich, ale nie oszukujmy się - nie miały one zbyt wiele wspólnego z klimatem z gier.
Nie to, co pierwsza zapowiedź "Resident Evil: Infinite Darkness", która osobom grającym w produkcje firmy Capcom, od razu przypomni czasy rozwalania hord zombie. Oto jak prezentuje się teaser najnowszej animacji Netfliksa.
W zapowiedzi "Resident Evil: Infinite Darkness" czujemy nie tylko atmosferę grozy znaną z gier Capcom, ale również widzimy akcję, będącą nieodzowną częścią serii. Teaser zaprezentował też głównych bohaterów filmu - Claire Redfield i Leona S. Kennedy'ego - postacie dobrze znane graczom. Według informacji na temat filmu akcja rozgrywać się będzie kilka lat po wydarzeniach z Resident Evil 4, więc animacja będzie ściśle powiązana z fabułą gier.
Zaprezentowani też oficjalny opis "Resident Evil: Infinite Darkness".
Kiedy szaleje zagrożenie biologiczne, zadanie może wykonać tylko para doświadczonych pogromców zombie.
W filmie zobaczymy więc dalszy ciąg przygód Claire i Leona, którzy połączą siły, by po raz kolejny skonfrontować się ze skutkami eksperymentów złowrogiej organizacji Umbrella.
"Resident Evil: Infinite Darkness" - kiedy premiera na Netflix?
Początkowe informacje o "Resident Evil: Infinite Darkness" sugerowały, że produkcja będzie serialem animowanym. Teraz wygląda na to, że tytuł to jednak pełnometrażowy film. Za animację, która przypomina cutscenki z nowszych gier Resident Evil odpowiada studio Quebico. Produkcją filmu zajmuje się TMS Entertainment, a nad całością czuwa Hiroyuki Kobayashi z Capcom. Na razie nie zdradzono dokładnej daty premiery "Resident Evil: Infinite Darkness". Wiadomo jedynie, że animacja trafi na Netflix w roku 2021.