"Godzilla: King of the Monsters": W sieci pojawiły się pierwsze recenzje. Nie są zbyt przychylne
"Godzilla: King of the Monsters" to trzeci film wchodzący w skład MonsterVerse. W sieci pojawiły się pierwsze recenzje filmu. Nie jest dobrze.
"Godzilla: King of the Monsters" to film, na który czekają wszyscy fani gatunku monster movie. Produkcja jest już trzecim obrazem wchodzącym w skład MonsterVerse, po "Godzilli" z 2014 roku oraz "Kong: Wyspa Czaszki" z 2017 roku. W Stanach Zjednoczonych odbyły się pierwsze pokazy sequela "Godzilli", zatem w sieci pojawiły się już pierwsze recenzje widowiska. Do wszystkich oczekujących - nie mamy dobrych wieści.
"Godzilla: King of the Monsters" - pierwsze recenzje
Gdy w Internecie pojawił się finałowy zwiastun do filmu "Godzilla: King of the Monsters", dał on widzom nadzieję, że będą mieli szansę zobaczyć pięknie artystyczny film z duszą. Okazuje się jednak, że gdy tylko mijają napisy początkowe owa nadzieja ustępuje miejsca piekielnemu rozczarowaniu.
Film "Godzilla: King of the Monsters" określany jest między innymi jako "niezaprzeczalnie zły blockbuster", "niepotrzebny i koszmarnie drogi sequel, o który nikt nawet nie prosił" oraz "film pod każdym względem zbędny, pusty twór sprzedawany jako coś potrzebnego".
Produkcji zarzuca się również dziurawy i słaby scenariusz oraz drętwe dialogi. Niektórzy z recenzentów zwrócili także uwagę na chaotyczne sceny walk potworów, podczas których niewiele właściwie widać, porównując widowisko do bitwy o Winterfell, która miała miejsce na półmetku finałowego sezonu "Gry o tron".
Poniżej znajdziecie kilka wybranych, krótkich recenzji, które pojawiły się w zagranicznych mediach.
Benjamin Lee - The Guardian:
Niezgrabny sequel, który ma rzadkie chwile wizualnej świetności, ale nawet one nie mogą ukryć śmiesznego scenariusza ze słabą narracją.
Kate Erbland - IndieWire:
Nocne sekwencje w ostatnim sezonie "Gry o tron" wywołały falę negatywnych komentarzy ze strony fanów i krytyków, którzy narzekali, że nie byli w stanie dostrzec co działo się na ekranie. Treaz przyszedł czas na nową "Godzillę", a wraz z nią kolejną okazję do mrużenia oczu. Jeśli sądziliście, że nie daliście rady ogarnąć co właściwie dzieje się podczas Bitwy o Winterfell to przygotujcie się na cały film, który opiera się właśnie na takiej koncepcji, że gdy gigantyczne potwory walczą ze sobą, tworzą tym samym tropikalne burze, podmuchy deszczu i zaskakującą ilość chmur.
Matt Singer - ScreenCrush:
Film "Godzilla: King of the Monsters" wyreżyserował Michael Dougherty, który w ostatnich latach zyskał solidną reputację reżysera kultowych filmów grozy, takich jak "Krampus" i "Trick' r Treat". Nie jestem pewien co stało się tym razem, ale coś poszło stanowczo nie tak po drodze do multipleksu. Bohaterowie - a już zwłaszcza biedna Pani naukowiec, w którą wciela się Vera Farmiga - zachowują się tak irracjonalnie, że w porównaniu z nią Godzilla i jej proste, wyraźne motywacje wydają się niemalże ludzkie. Ostatnim filmem, który tak bardzo wyłożył się pod względem historii i bohaterów był "Dzień Niepodległości: Odrodzenie".
Mike Ryan - UPROXX:
Ciężko mi znaleźć oglądany w ostatnim czasie film, który nie podobałby mi się w takim samym stopniu, jak "Godzilla: King of the Monsters". A naprawdę potrafię docenić złe filmy. Pamiętacie "Venoma"? To był dopiero zły film! Ale przy tym świetnie się go oglądało i dostarczał masę rozrywki na wielu poziomach. Naprawdę chciałbym żeby Venom znalazł się w "Godzilli..." (Niestety, nie ma go w tym filmie). Zamiast tego mamy twór wypełniony wieloma głupimi postaciami, które robią rzeczy do tego stopnia idiotyczne, że "fabuła" pozbawiona jest jakiegokolwiek sensu.
"Godzilla: King of the Monsters" - Premiera, obsada
Film "Godzilla: King of the Monsters" wejdzie do kin 14 czerwca 2019 roku. W produkcji wystąpią między innymi Kyle Chandler, Vera Farmiga, Millie Bobby Brown, Bradley Whitford i Charles Dance.
Zobacz też: Czy Godzilla mogłaby naprawdę istnieć?