"Harry Potter": usunięta scena magicznie pojawiła się w filmie. Fani zszokowani [WIDEO]
Widzieliście "Harry'ego Pottera" setki razy i myślicie, że seria niczym was nie zaskoczy? Jesteście w błędzie.
Każda z odsłon "Harry'ego Pottera" spotkała się z cięciami na etapie montażu, w wyniku czego wiele nakręconych scen nie znalazła się ostatecznie w filmach. Wygląda jednak na to, że ktoś doszedł do wniosku, że wycięcie jednej ze scen było błędem. Tylko tak tłumaczyć można fakt, że sieć telewizyjna Syfy wyemitowała "Czarę Ognia", w której - ku olbrzymiemu zaskoczeniu widzów - znalazła się scena, której nigdy wcześniej tam nie było.
"Harry Potter": usunięta scena magicznie pojawiła się w filmie. Fani zszokowani
Jedna z użytkowniczek TikToka, posługująca się pseudonimem KristinaMarieClaire, opublikowała na swoim profilu nagranie, na którym widzimy jak ogląda 4. odsłonę "Harry'ego Pottera". Dziewczyna przyznała, że jest ogromną fanką serii, a filmy widziała już wiele razy i dosłownie "zna je na pamięć". Gdy doszło jednak do powitania uczniów Beauxbatons i Durmstrangu, dziewczyna przeżyła szok. Pojawiła się bowiem scena, której ta nigdy wcześniej nie widziała.
"To usunięta scena, czy zaczynam cierpieć na demencję?" - takim opisem dziewczyna okraszyła nagranie, które zamieściła w sieci. Rzeczona scena przedstawia uczniów Hogwartu odśpiewujących szkolny hymn, w ramach powitania kolegów z dalekich stron. Jest to faktycznie jedna z usuniętych scen z filmu, która krążyła po sieci od dawna. Nie dziwi jednak fakt, że fani przeżyli niemały szok podczas seansu filmu, w którym po tylu latach cena "magicznie" się pojawiła. Wideo zostało udostępnione 432 tysiące razy, a Twittera zalała fala komentarzy, w których wielbiciele Pottera okazują swoje zaskoczenie.
Tak scena prezentuje się w całości:
Zobacz też: 8 najbardziej absurdalnych teorii związanych z serią o Harrym Potterze