"Król Lew" zarobił już ponad miliard dolarów w box-offisie. Czy pobije rekord bajek Disneya?
Mimo przeciętnych ocen, film okazał się być hitem - najnowsze dzieło Jona Favreau zadebiutowało w kinach w lipcu 2019 roku i w ciągu 2 tygodni od premiery zdołało zarobić miliard dolarów.
Disney kolejny rok z rzędu zostawia swoją konkurencję daleko w tyle. Tylko w samym 2019 roku firma doczekała się aż 4 tytułów, które zarobiły w box-offisie ponad miliard dolarów. Wśród nich znajdziemy "Captain Marvel", "Aladyna", "Avengers: Endgame", który jest najlepiej zarabiającym filmem wszech czasów, a teraz także "Król Lew". Tak, Simba i spółka oficjalnie dołączyli do klubu miliarderów Myszki Miki.
Król Lew zarobił już ponad miliard dolarów
I zrobił to pomimo przeciętnych ocen ze strony krytyków (chociaż w naszej recenzji przeczytacie raczej same rzeczy pozytywne na temat produkcji) - w serwisie Rotten Tomatoes "Król Lew" doczekał się wyniku na poziomie 53%, co oznacza, że trochę ponad połowa krytyków wystawiła filmowi Favreau ocenę pozytywną. Dla porównania inny "miliardowy" film Disneya, czyli "Aladyn" może się pochwalić 56% w serwisie.
Możemy być też pewni, że "Król Lew" prędzej czy później trafi w końcu na szczyt najlepiej zarabiających remake'ów Disneya. W końcu już po 2 tygodniach od premiery znalazł się na 5. miejscu zestawienia, a różnice między filmami na podium nie są tak duże.