"Mosul": Obsada hitu Netfliksa otrzymywała groźby śmierci od ISIS
Gwiazdy irackojęzycznego filmu "Mosul", który od listopada 2020 można oglądać na Netflix, wyjawiły, że po premierze produkcji braci Russo otrzymywały groźby śmierci od ludzi podających się za członków ISIS.
"Teraz wiemy, kim jesteś i lepiej na siebie uważaj. Każdego dnia sprawdzaj, czy wciąż masz swoją głowę na karku." - takie wiadomości otrzymywał za pośrednictwem social mediów Suhail Dabbach - aktor, który w filmie Netflix pt. "Mosul" wciela się w majora Jasema dowodzącego elitarną jednostką walczącą z ISIS.
"Mosul": obsada filmu otrzymywała groźby śmierci od ISIS
Irackojęzyczny "Mosul" wyprodukowany przez AGBO - studio filmowe należące do Joe i Anthony'ego Russo - trafił na Netflix w Święto Dziękczynienia 2020. Film opowiadający o autentycznej grupie mężczyzn, którzy postanowili stanąć do walki, po tym jak ISIS odebrał im wszystko, bardzo szybko stał się jednym z najchętniej oglądanych filmów serwisu w Europie i na Bliskim Wschodzie. Popularność produkcji przyniosła niestety nie tylko przyjemne rezultaty. Zaraz po premierze filmu, jego główny gwiazdor zaczął otrzymywać groźby śmierci od zwolenników Państwa Islamskiego.
Suhail Dabbach, który w filmie braci Russo wciela się w przywódcę grupy walczącej z ISIS, na łamach portalu Deadline wspomina:
Kiedy wstawiłem na moje social media informację o premierze filmu, pierwszego dnia otrzymywałem sporo wiadomości od ISIS. Wysyłali mi mnóstwo filmików i obraźliwych słów. Pisali na przykład - "Teraz wiemy, kim jesteś i lepiej na siebie uważaj. Każdego dnia sprawdzaj, czy wciąż masz swoją głowę na karku." Pisali też "Wiemy, gdzie mieszkasz i dorwiemy cię".
Podobne pogróżki otrzymywała też rodzina Dabbacha, a także inni członkowie obsady. Adam Bessa, który w "Mosulu" gra młodego policjanta dołączającego do zespołu walczącego z terrorystami, otrzymywał groźby za pośrednictwem WhatAppa. Odkrył też, że jego profil na Instagramie został wyczyszczony.
Wszystkie firmy odpowiedzialne za produkcję "Mosulu", a więc Netflix, AGBO i 101 Studios, bardzo poważnie potraktowały doniesienia o groźbach pod adresem członków obsady. Uruchomiono wewnętrzne siły bezpieczeństwa i specjalistyczne firmy ochroniarskie, aby zbadały sprawę i upewniły się, że wszyscy są na pewno bezpieczni. Joe Russo skomentował sprawę w rozmowie z Deadline:
Z pewnością było to niepokojące doświadczenie dla aktorów. Nikt nie czuje się komfortowo, kiedy narusza się jego prywatność, a już na pewno przerażającym jest otrzymywanie gróźb śmierci z anonimowych źródeł. Naszym zdaniem sprawą zajęto się fachowo - zarówno ze strony Netfliksa, jak i naszej własnej ekipy zajmującej się ochroną.
Jego brat, Anthony Russo odmówił Deadline komentarza w sprawie autentyczności gróźb pod adresem gwiazd "Mosulu". Opowiedział natomiast o ostrożności, jaką cała ekipa i obsada musiała zachowywać już podczas zdjęć do filmu:
Powiem tylko, że potraktowaliśmy to bardzo poważnie. Wiedzieliśmy, że ten film jest prowokacyjny i może stanowić zagrożenie dla każdego, kto wziął w nim udział. Podjęliśmy najwyższe środki bezpieczeństwa, jakie mogliśmy sobie wyobrazić i jakie znamy z pracy nad filmami Marvela. To był zupełnie inny poziom poufności. Nie rozsyłaliśmy scenariuszy, mieliśmy specjalny kryptonim filmu i wycinaliśmy z tekstu każde odniesienie do ISIS, kiedy już musieliśmy rozdać scenariusze. Tak, by nigdy nie wspominano o tej organizacji wprost. Mieliśmy na planie najlepszych ludzi od ochrony, ale wciąż pozostawało zagrożenie. Musieliśmy jednak pojechać na Bliski Wschód, by zrobić ten film tak, jak zrobiliśmy. Wystawiliśmy się na niebezpieczeństwo i musieliśmy być tak odpowiedzialni jak tylko się da, ale każdy czuł, że to było warte tego ryzyka.
Reżyser i scenarzysta filmu, Matthew Michael Carnahan, zgadza się ze słowami producentów. Podobnie jak oni uważa, że warto było ryzykować, by opowiedzieć tę światu historię. Niemniej, ma nadzieję, że gwiazdy jego filmu będą otrzymywały już tylko propozycje kolejnych ważnych ról, a nie groźby śmierci.
"Mosul" - film Netflix o grupie walczącej z ISIS
"Mosul" to oparta na faktach opowieść o grupie mężczyzn stojących w obliczu ciągłego zagrożenia po tym, jak zdecydowali się walczyć z ISIS. Poznajemy ich, kiedy przychodzą z pomocą niedoświadczonemu irackiemu policjantowi imieniem Kawa (Adam Bessa). Młody mężczyzna trafia do zbuntowanej eskadry składającej się z dziesięciu towarzyszy broni pod wodzą mądrego majora Jasema (Suhail Dabbach). Ich misją jest zniszczenie bazy wroga i przywrócenie porządku na terytorium bezprawia.
Film "Mosul" jest dostępny na Netflix od 26 listopada 2020.