Netflix kusi Christophera Nolana? Chcą stać za jego następnymi filmami
Jeden z najlepszych pracujących obecnie reżyserów został niejako "wolnym agentem". Nolan otwarcie skrytykował Warner Bros, przez co na artystę ostrzą sobie zęby konkurenci studia.
Christopher Nolan będzie pracował dla Netflix? Platforma chce go skusić do współpracy
Szef filmowego departamentu Netflixa Scott Stuber potwierdził niedawno, że jego zespół jest zdeterminowany, by zachęcić do współpracy Christophera Nolana.
Tak jak wspomnieliśmy wyżej, Nolan otwarcie skrytykował publicznie Warner Bros. - studio filmowe, dla którego zrealizował większość swoich filmów, w tym "Tenet", który miał zachęcić widzów do powrotu do kin. Niedługo potem wytwórnia poinformowała, że zamierza prezentować swoje produkcje z 2021 roku tego samego dnia w kinach i na HBO Max.
Ta decyzja, która nie była przedyskutowana z filmowcami, bardzo nie spodobała się Nolanowi. Reżyser najbardziej zwrócił uwagę właśnie na fakt, że WB podjęło i ogłosiło swoje plany bez wcześniejszego uprzedzenia - według niego był to ruch, który przedstawiał brak szacunku dla wszystkich osób pracujących przy realizacji filmów, nie tylko reżyserów.
Oczywiście taka sytuacja spowodowała, że Chris Nolan prawdopodobnie nie zrealizuje już filmu dla Warner Bros. Tutaj właśnie w historii pojawia się Netflix - szef filmowego departamentu Netflixa Scott Stuber udzielił niedawno wywiadu Variety, gdzie powiedział bez ogródek, że chce zaprosić reżysera do współpracy:
Jeśli i kiedy wymyśli nowy film, to pojawiają się pytania - czy możemy być dla niego domem? Co musimy zrobić, żeby do nas dołączył? To jest genialny filmowiec. Ja zrobię wszystko, żeby on z nami współpracował.
Trudno sobie wyobrazić, aby Nolan miał przyjąć propozycję od Netflix, skoro WB skrytykował dokładnie za to, że chce niejako "zabijać kina". Reżyser od lat przekonuje widzów, że jego filmy najlepiej ogląda się na największych ekranach, więc tworzenie produkcji dla platformy streamingowej zdaje się być mało interesującym prospektem dla brytyjskiego filmowca.
Na razie nie wiemy, jakie plany na przyszłość ma Christopher Nolan. Pewne jest jednak to, że jego nowy film wywoła niemałe zamieszanie wśród kinomaniaków.