Nie żyje gwiazdor "Breaking Bad" i "Lone Ranger". Pożegnali go najbliżsi
W wieku 85 lat zmarł Saginaw Grant, najlepiej znany z ról w serialu "Breaking Bad" i filmu "Jeździec znikąd" z Johnnym Deppem. Jak podaje rodzina, aktor zmarł z przyczyn naturalnych.
Nie żyje Saginaw Grant, aktor znany z Breaking Bad i Jeźdźca znikąd
Znany amerykański aktor rdzennego pochodzenia dzielił ekran z Bryanem Cranstonem w kilku odcinkach "Breaking Bad", które wyreżyserował Rian Johnson. Karierę w telewizji zaczął w 1993 roku, kiedy pojawił się w serialu jako sprzymierzeniec młodego Indy'ego w "Kronikach młodego Indiany Jonesa".
Od tamtego czasu, Grant pojawiał się gościnnie w takich hitach, jak "Słoneczny Patrol", "American Horror Story", "Community", czy "Veep". Oprócz tego pojawiał się w filmach - w 2013 roku zagrał wodza Wielkiego Niedźwiedzia w filmie "Jeździec znikąd" z Johnnym Deppem i Armie'em Hammerem w rolach głównych.
O śmierci Saginawa Granta poinformowano za pośrednictwem jego strony na Facebooku. Pięknie pożegnała go rodzina:
Z bólem serca chcemy was poinformować, że wojownik został wezwany do domu.
Rodzina zaznaczyła, że Grant bardzo pomagał swojej lokalnej społeczności, a także brał udział w Wojnie Koreańskiej. Dopiero później wspomnieli o jego karierze w Hollywood:
Zaczął być aktorem w późniejszych czasach swojego życia, ale był bardzo dumny z tego, że mógł się dzielić naszą kulturą przez filmy i publiczne występy.