` Mel Gibson i Danny Glover powrócą w „Zabójczej broni 5” - Antyradio

Powstanie „Zabójcza broń 5” z Melem Gibsonem i Dannym Gloverem w rolach głównych

AKTUALIZACJA 08.12.2017 30.10.2017 13:46
AKTUALIZACJA 08.12.2017 30.10.2017 13:46

Po 30 latach od premiery pierwszej „Zabójczej broni” oryginalna obsada szykuje się do powrotu na ekrany.

Choć serial „Zabójcza broń” z 2016 roku zbiera dość pochlebne recenzje, chyba każdy, kto wychowywał się na kinie akcji lat 80., odczuł lekkie ukłucie w sercu, kiedy w roli legendarnego duetu Riggs/Murtaugh zamiast Mela Gibsona i Danny’ego Glovera zobaczył innych aktorów (ja do dziś walczę z odruchem wymiotnym, gdy widzę nową obsadę). Jak donosi magazyn „Deadline”, na pocieszenie wszystkich tych osób wytwórnia Warner Bros. zaczęła przymierzać się do realizacji „Zabójczej broni 5” i to z oryginalną obsadą!

„Zabójcza broń” trafiła na ekrany w 1987 roku jako pełen dramatyzmu film akcji, wzbogacony o wątki humorystyczne, wpisując się w ówczesny trend tzw. „buddy-cops”, a więc filmów opowiadających o parze dwóch zupełnie różnych osób (w tym przypadku policjantów), którzy zostali zmuszeni do wspólnego działania. Szybko okazało się jednak, że Martin Riggs i Roger Murtaugh nie potrafią bez siebie żyć, a chemia, jaka połączyła te dwie postaci, udzieliła się też widzom, którzy od razu pokochali duet złożony z zachowawczego Murtaugh i szalonego Riggsa. Zaowocowało to kolejnymi 3 filmami z serii, które z czasem ewoluowały w stronę komedii sensacyjnych. Teraz, po 30 latach od premiery pierwszej „Zabójczej broni” i niemal 20 lat po premierze ostatniej, czwartej części serii, Mel Gibson i Danny Glover zbierają siły, by powrócić na ekrany jako para nierozłącznych i nieprzewidywalnych przyjaciół.

To nie pierwsze podejście do tematu „Zabójczej broni 5”. Wcześniej pojawiały się pomysły, by przenieść akcję z Los Angeles do Nowego Jorku, a także, by jednego z głównych bohaterów zastąpił młodszy policjant, podczas gdy drugi pełniłby rolę mentora – tak jak Tom Cruise w nadchodzącym „Top Gun 2”. Na szczęście, aktualne plany zakładają, że legendarny duet powróci w komplecie i będzie miał szansę udowodnić, że oryginalni Riggs i Murtaugh nie są na to za starzy. Skoro raz za razem dokonuje tego Harrison Ford, dlaczego właściwie nie miałoby się udać Gibsonowi i Gloverowi... Kiedy to nastąpi? Miejmy nadzieję, że jak najszybciej. A czekając na dalsze wieści, przypomnijmy sobie genialny utwór z „Zabójczej broni 3” w wykonaniu Stinga i Erica Claptona.

W filmie, którego produkcją zajmie się Warner Bros., mają powrócić nie tylko znani z serii aktorzy, ale także reżyser, Richard Donner, odpowiedzialny za reżyserię wszystkich poprzednich części „Zabójczej broni” oraz scenarzysta 4. części serii, Channing Gibson. Data rozpoczęcia produkcji nie jest jeszcze znana.