Poznaliśmy oficjalny tytuł i datę premiery filmu o detektywie Pikachu
The Pokemon Company podzieliło się na swoim Twitterze logo produkcji. Po internecie zaczęły również krążyć pierwsze szczegóły fabuły filmu o Pikachu, dzięki którym dowiemy się z kim zmierzy się tytułowy detektyw. Uwaga, w tekście mogą być potencjalne spoilery.
Pierwszy aktorski film o Pokemonach będzie nosił tytuł „Pokemon: Detective Pikachu”, co w wolnym tłumaczeniu na język polski oznacza jedynie „Pokemon: Detektyw Pikachu”. Nie musicie nam dziękować, polscy tłumacze.
Na oficjalnym Twitterze Pokemonów udostępniono logo produkcji, które pokazał reżyser filmu, Rob Letterman. Mężczyzna pojawił się na scenie podczas Pokemon World Championships, w którym najlepsi trenerzy na świecie walczą o tytuł mistrza. A jak prezentuje się sam logotyp? Cóż, naszym zdaniem bardzo ładnie:
Ryan Reynolds jako detektyw Pikachu
Reżyser udzielił z tej okazji również kilku wywiadów. W rozmowie z IGN wyjawił dlaczego The Pokemon Company postanowiło zrobić film o detektywie Pikachu, a nie Ashu Ketchumie, czyli głównemu bohaterowi anime o Kieszonkowych Potworkach:
The Pokemon Company - oni zrobili już mnóstwo, mnóstwo filmów o Ashu. Kiedy przyszli do Legendary, to chcieli użyć nowego bohatera. Wtedy wpadłem ja, gdzie zaoferowano mi opowiedzenie historii o detektywie Pikachu. Zakochałem się w tym. To naprawdę dobra historia. Było w niej naprawdę dużo serducha i była taka inna. I przez to, że tyle razy widzieliśmy już Asha, pierwszy film aktorski powinien być świeży i opowiadać o kimś nowym. Więc to wciąż ten sam magiczny świat Pokemonów, w którym znajdziecie swoje ulubione rzeczy.
W tym samym wywiadzie dla IGN, reżyser wypowiedział się również na temat wyboru Ryana Reynoldsa do roli detektywa Pikachu, czyli zaprawionego w boju, szorstkiego jegomościa w żółtym futerku:
Było coś niesamowicie wspaniałego w tym, że tak wielka osobowość i taki głos zostały spakowany do takiego małego ciałka. Jest coś bardzo zabawnego w tym pomyśle. Brzmi to jak pomyłka, ale jest bardzo organiczne. To naprawdę bawi.
O czym będzie Pokemon: Detektyw Pikachu?
Według plotek, które pojawiły się niedawno w internecie, detektyw Pikachu będzie musiał się zmierzyć z bardzo poważnym przeciwnikiem, którym będzie... Charizard. Wiecie, ten ziejący ogniem smok, który nie jest smokiem. Niestety, na razie nie wiemy, kto wcieli się w ostatnią formę ewolucji Charmandera. O tym poinformowali dziennikarze, którzy znajdowali się na terenie Pokemon World Championships:
Rob Letterman potwierdził również, że film wizualnie będzie przypominał nieco „Strażników Galaktyki”. Reżyser zdradził, że inspiruje go wygląd szopa (lub królik, jak wolicie) Rocketa w tej serii filmowej. Zapowiedział, że Pokemony będą przypominały zwierzaka z produkcji Jamesa Gunna. Jest to niewątpliwie ciekawe rozwiązanie i jesteśmy bardzo ciekawi, jak będzie wyglądał efekt końcowy.
Pokemon: Detektyw Pikachu - kiedy premiera?
Na ten przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać - planowo premiera „Pokemon: Detektyw Pikachu” miała się odbyć 10 maja 2019 roku. Wydaniem filmu zajmie się jednak Warner Bros., a nie Legendary, przez to data może jeszcze ulec zmianie. W filmie oprócz Ryana Reynoldsa wystąpią jeszcze m.in. Justice Smith, Ken Watanabe, Bill Nighy, Suki Waterhouse, Rita Ora i Chris Geere. Za scenariusz odpowiadają Nicole Perlman („Strażnicy Galaktyki”) oraz Alex Hirsch („Wodogrzmoty Małe”).