"Spider-Man: Far From Home" wytłumaczył, jak powrócili ludzie, których zabił Thanos
Nowa odsłona przygód Spider-Mana jest pierwszym filmem pokazującym rzeczywistość MCU po wydarzeniach z "Avengers: Endgame". W związku z tym dowiadujemy się wielu rzeczy o świecie po zagładzie. UWAGA! W tekście są oczywiście spoilery dotyczące "Spider-Mana: Far From Home".
Nowy film Marvela zaczyna się od szczegółowego określenia tego, w jaki sposób ludzie powrócili do życia po wydarzeniach z "Infinity War" i "Endgame". Przy okazji ustanawia też lekki i humorystyczny ton filmu, który możemy pamiętać ze "Spider-Mana: Homecoming".
Spider-Man: Far From Home - jak ludzie powrócili po pstryknięciu Thanosa?
Powracamy do liceum Midtown High, gdzie szkolna drużyna aspirujących dziennikarzy zmontowała wideo upamiętniające Iron Mana, Kapitana Amerykę i Black Widow za ich poświęcenie w walce z Thanosem. Następnie Betty i Jason, których pamiętamy z "Homecoming" opowiadają o tym, że blip w ułamku sekundy unicestwił połowę wszechświata. Pokazują następnie fragmenty śmierci, które dzieci nagrywają swoimi komórkami.
Mamy scenę prezentującą mecz koszykówki, podczas którego nagle pojawia się kilkanaście osób ze szkolnego zespołu muzycznego. Robi się wielkie zamieszanie i jedno z dzieci dostaje piłką w głowę. Betty tłumaczy, że chociaż był środek roku szkolnego, to osoby powracające do szkoły musiały i tak zacząć rok szkolny od początku. Jason natomiast zaczyna płakać, ponieważ jego młodszy brat jest teraz jego starszym bratem.
Wszystko wraca więc do normy w bardzo prosty sposób - osoby "pstryknięte" przez Thanosa niejako "zatrzymały się w czasie" po inwazji kosmity. Świat poszedł o 5 lat na przód, a gdy oni powrócili, to zostali w tym samym wieku. Dlatego też wszystkie dzieciaki z klasy Petera pozostały w tym samym wieku - każde z nich straciło życie podczas wydarzeń z "Avengers: Infinity War".
Film "Spider-Man: Far From Home" zadebiutował w kinach 5 lipca 2019 roku i jednocześnie zakończył 3. fazę filmów Marvel Cinematic Universe, która została określona nazwą "Infinity Saga". Jaka przyszłość czeka Marvel Studios? Tego dowiemy się już niedługo.