Tom Hardy kreując postać Bane'a wzorował się na... Christopherze Nolanie

Natalia Hluzov
AKTUALIZACJA 29.12.2020 29.12.2020 22:51
AKTUALIZACJA 29.12.2020 29.12.2020 22:51

Tom Hardy znany jest z całkowitego upodabniania się do autentycznych postaci, w które się wciela. Z braku wzorca Bane'a w rzeczywistości, swoją kreację postanowił oprzeć na reżyserze "Mrocznego Rycerza". 

Bane Mroczny rycerz powstaje
Fot. Moviestore / Rex Features/EAST NEWS

Tom Hardy to jeden z ulubionych aktorów Christophera Nolana. Nic w tym dziwnego. Gwiazdor znany jest z olbrzymiego talentu i zaangażowania, z jakim podchodzi do swoich ról. Nolan zatrudnił go zarówno w "Incepcji", jak i "Dunkierce", a także w trzeciej części trylogii o Batmanie. W filmie "Mroczny Rycerz Powstaje" Hardy wcielił się w postać złowieszczego Bane'a, który sieje postrach w Gotham City. Swoją postać wzorował zaś podobno na samym reżyserze. 

Polecamy

Ile z Christophera Nolana ma w sobie Bane z "Mrocznego Rycerza"? 

W jednym z ostatnich wywiadów Christopher Nolan został zapytany o to, ile w postaciach z jego filmów jest jego samego. Josh Horowitz prowadzący podcast Happy Sad Confused, zadając to pytanie, miał na myśli Cobba z "Incepcji" granego przez Leonarda DiCaprio czy bohatera, w którego Robert Pattinson wcielał się w filmie "Tenet". Nolan skierował jednak rozmowę na niespodziewane tory, odpowiadając:

Zaczepiano mnie już o to w przeszłości. (...) Myślę, że istnieje delikatnie złośliwa tendencja u części aktorów, by dostrzegać to, co scenarzysta, a w szczególności scenarzysta/reżyser włożył z siebie w postać, a potem na tym budować. Tom Hardy utrzymuje, że Bane jest w jakiś sposób oparty na mojej osobie, ale w umyśle Toma zachodzi bardzo złożony przepływ impulsów i wpływów, wśród których jest też mój głos. 

Christopher Nolan - perfekcjonista w każdym calu

Christopher Nolan to reżyser, który słynie ze swojego profesjonalizmu i przywiązania do tradycji w zakresie sztuki filmowej. Jako jeden z nielicznych reżyserów w Hollywood wciąż kręci swoje filmy na taśmie. Unika cyfrowych efektów specjalnych, platform streamingowych i podobno także krzeseł na planie (!), by nie rozleniwiać ekipy i obsady. Pewnie dlatego, mimo gigantycznego rozmachu, z jakim tworzy swoje dzieła, zwykle mieści się w budżecie i kończy zdjęcia przed czasem. I być może właśnie to chłodne skupienie wykorzystał Hardy, kreując swoją postać w produkcji "Mroczny Rycerz Powstaje".

Polecamy