Twórca "The Mandalorian" wyjaśnił, dlaczego wszyscy kochają Baby Yodę. Według niego wcale nie chodzi o wygląd
Baby Yoda to fenomen popkulturowy, który podbija serca ludzi na całym świecie. Jon Favreau - twórca serialu "The Mandalorian" zdradził sekret uroczej postaci.
Chociaż dostęp do serialu "The Mandalorian" mają jedynie użytkownicy Disney+, która aktywna jest na razie w kilku krajach świata, cały świat zachwycił się postacią z tej produkcji - małym kosmitą zwanym przez fanów "Star Wars" Baby Yoda. Reżyser Jon Favreau - twórca tytułu, zdradził, w czym tkwi sukces słodkiego bohatera.
Baby Yoda - Jon Favreau wyjaśnił sukces postaci
Filmowiec rozmawiał o swoim nowym serialu z serwisem The Holywood Reporter. Oczywiście nie mogło zabraknąć pytania o tajemnicę, stojącą za fenomenem Baby Yody.
Dowiadujemy się o nim coraz więcej w przeciągu całego sezonu. Uważam, że najlepsze w tym, co działało u Yody George'a [Lucasa], był fakt, że postać, która oglądaliśmy dorastając, zawsze była okryta tajemnicą, a to sprawiało, że był tak bardzo archetypowy i wpisujący się w mity. Wiemy, na kim opiera się jego zachowanie i o co mu chodzi, ale nie znamy zbyt wielu szczegółów na temat tego, skąd pochodzi i jakiego jest gatunku. Myślę, że dlatego ludzie są tak ciekawi tego malucha, ponieważ należą do tego samego gatunku.
Favreau uważa też, że ważnym elementem była decyzja, by stworek nie był efektem CGI, tylko tradycyjnie animowaną kukiełką - obiektem fizycznym, na który otoczenie oddziałuje tak samo, jak na aktorów, czy rekwizyty, przez co postać wydaje się bardziej realistyczna. Co ciekawe shworunner w ogóle nie odniósł się do słodyczy stworzonka, która zachwyca nawet osoby, które nigdy w życiu nie oglądały "Gwiezdnych Wojen".
"The Mandalorian" - kiedy kolejny odcinek serialu?
Serial już otrzymał drugi sezon, do którego trwają obecnie zdjęcia. Następny odcinek zadebiutuje 6 grudnia 2019 roku na platformie streamingowej Disney+. Premiera ostatniego odcinka została zapowiedziana na 27 grudnia 2019 roku. Na razie serial jest dostępny tylko w kilku krajach świata. Wielu fanów "Gwiezdnych Wojen" musi się więc uzbroić w cierpliwość.
Zobacz też: Tajemnica słodyczy Baby Yody rozwiązana! Postać to łysa podróbka gremlina