` Leonardo DiCaprio: do występu w "Titanicu" namówił go inny aktor. Kto? - Antyradio

Wiemy, komu zawdzięczamy występ Leo DiCaprio w "Titanicu". Kto namówił aktora do przyjęcia roli?

AKTUALIZACJA 17.10.2019 17.10.2019 10:10
AKTUALIZACJA 17.10.2019 17.10.2019 10:10

Okazuje się, że Leonardo DiCaprio miał wątpliwości zanim przyjął angaż w "Titanicu". Do przyjęcia roli namówił go inny aktor.

Fot. Foto: 20th Century Fox Licensing/Merchandising / Everett Collection/EA|undefined

To właśnie występ w "Titanicu" na zawsze odmienił życie Leonardo DiCaprio. Rola Jacka Dawsona zagwarantowała młodemu wówczas aktorowi międzynarodową sławę i otworzyła drzwi do wielkiej kariery. Okazuje się jednak, że Leo miał pewne wątpliwości i nie był przekonany, czy przyjąć angaż. Do ostatecznej decyzji przekonał go inny aktor.

Kto namówił Leonardo DiCaprio do przyjęcia roli w "Titanicu"?

Tym aktorem był Paul Rudd, znany głównie z "Przyjaciół" i Kinowego Uniwersum Marvela. Aktorzy pracowali razem na planie filmu "Romeo i Julia". Rudd był ostatnio gościem talk show Grahama Nortona. Zdradził wówczas, że jego ojciec miał niemalże obsesję na punkcie słynnego transatlantyku.

Mój ojciec był ekspertem w temacie Titanica. Wszystkim o nim opowiadał i wiedział o nim w zasadzie wszystko. Mógłby równie dobrze wykładać na uniwersytecie.
Przeczytaj także

Następnie wyznał, że to właśnie on jest po części odpowiedzialny za to, że Leo ostatecznie przyjął rolę w "Titanicu". Opowiedział o tym, jak ostatniego dnia zdjęć do "Romea i Julii" wybrali się całą ekipą do baru i Leonardo wyjawił mu, że dostał propozycję roli w dużej produkcji. Młody DiCaprio grywał dotychczas w "mniejszych" i raczej niskobudżetowych produkcjach, stąd jego obawy przed (dosłownie i w przenośni) wypłynięcie na głębokie wody.

Jechaliśmy wtedy samochodem, gdy powiedział mi o propozycji roli w "Titanicu". Uznałem, że to niesamowite. Pamiętam, jak powiedział wtedy "Wiesz co... nie wiem. Nie wiem, czy się tego podejmę". A ja mu odpowiedziałem "Stary, powinieneś". To całkiem interesujące, jak się teraz o tym pomyśli.
Przeczytaj także

Jak wiemy, Leo angaż przyjął, a reszta jest już historią. Co ciekawe, sam Paul Rudd starał się o angaż w filmie Jamesa Camerona. Stwierdził bowiem, że ciekawym doświadczeniem byłoby zagrać w filmie opowiadającym o czymś, na punkcie czego szalał jego ojciec.

Wiedziałem dużo o tym statku. Ojciec przekazał mi wiele wiedzy na ten temat. Poszedłem więc na casting i zacząłem mówić, że wiem z jakiej stali zbudowany był statek i wiele innych tego typu ciekawostek. Oni jednak zareagowali w stylu: "Ok... ale nic z tego nie ma zna nas znaczenia".
Przeczytaj także

Finał finałów obaj Panowie zaistnieli w świecie Hollywood i należą do czołówki najbardziej rozpoznawalnych aktorów. Leonardo DiCaprio ma już na koncie Oscara i występy u najlepszych reżyserów w branży. Paul Rudd wystąpił w kultowym sitcomie, a obecnie jest częścią gigantycznego uniwersum Marvela.

Zobacz też: Zespół grał piosenkę z Titanica, gdy woda zalewała centrum handlowe