Właściciel kin Cinema City ogłosi upadłość. Co dalej z placówkami kinowymi w Polsce?
Brytyjska korporacja Cineworld nie może dojść do siebie po kryzysie spowodowanym pandemią i niedługo ma ogłosić upadłość. Co będzie dalej z należącym do nich Cinema City?
Właściciel Cinema City ogłosi upadłość. Co dalej z kinami w Polsce?
Branża filmowa jest jedną z tych, które przez pandemię straciła najwięcej - wytwórnie filmowe nie tylko nie mogły w pełni produkować swoich nowości, ale też pokazywanie ich w streamingu nie było tak opłacalne, jak w tradycyjnych kinach. Te pozostawały długo zamknięte, otwierały się tylko na chwilę i zamykały się ponownie. Straty dla wszystkich szły w miliardy dolarów, a nawet ostatni względny powrót do "normalności" nie uratuje niektórych firm.
Jak podaje The Wall Street Journal, Cineworld będzie jedną z tych firm. Według dziennikarzy publikacji, korporacja zamierza ogłosić bankructwo w związku z zadłużeniem wynoszącym prawie 5 miliardów dolarów. Firma prowadzi 751 kin na całym świecie, a wśród nich są placówki sieci Cinema City, które obecne również w Polsce. Bankructwo będzie na razie dotyczyć jedynie kin w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
Szefowie Cineworld podjęli decyzję po tym, jak zauważyli brak pożądanego wzrostu przychodów. Ogłoszenie upadłości spowodowało spadek cen akcji firmy, co sprawiło, że jej wartość rynkowa poleciała o ponad połowę (!), czyli do poziomu poniżej 50 mln funtów. Obecnie włodarze firmy wdrażają projekt ratunkowy Cineworld i obecnie w tej sprawie trwają już rozmowy z interesariuszami.
Dla porównania - przed pandemią konglomerat wyceniano na 4,4 miliarda dolarów.
W odpowiedzi na doniesienia dotyczące upadłości Cineworld, w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie przedstawicieli polskiego oddziału Cinema City. Ci zapewnili, że problemy wewnętrzne firmy nie mają odniesienia do działalności polskich placówek i zapewnili, że nadal będą starali się być czołowymi dostarczycielami doświadczeń kinowych w naszym kraju:
Jak pewnie się domyślacie, kryzys finansowy w Cineworld zaczął się wraz z pandemią koronawirusa. W 2020 roku firma odnotowała straty rzędu 3 miliardów dolarów. W 2021 roku było trochę lepiej, bo korporacja straciła "tylko" 708 milionów dolarów. Dodajmy do tego ciągle rosnącą popularność serwisów streamingowych i nagle widzimy, że sytuacja jest niesprzyjająca nie tylko dla Cineworld, ale też innych sieci kin na całym świecie.